Czytam, że różne autorytety moralne ślą listy poparcia. Osobiście bardzo lubię płody literatów zaangażowanych po tej właściwej, jasnej stronie mocy. Np. taki poeta Leon Kowalski napisał świetny wiersz „Towarzyszowi z Bezpieczeństwa":
"Nie łatwo jest stykać się z wrogiem codziennie
przez długie godziny
wieczorne i nocne
Mieć jasność umysłu i nerwy tak mocne [...].
Niełatwo jest stykać się z wrogiem codziennie,
przez lata, miesiące, tygodnie, niezmiennie [...]
i brnąc niestrudzenie przez podłość i zbrodnie,
znajdować poszlaki i nici przewodnie,
i myślą wciąż jasną tnąc kłamstw gmatwaniny,
obraz wyłuskać i zbrodni i winy[...].
Tobie
Towarzyszowi z Bezpieczeństwa poświęcam ten wiersz.
Za Twą miłość ogromną do ludzi i Twych nocy bezsennych niepokój,
za Twą troskę o dzień nasz powszedni i walkę codzienną o pokój.
Za Twą wierność niezłomną dla Partii, za Twe serce dla Partii bijące,
ściskam Twą dłoń uzbrojoną i słowa przesyłam gorące!"
Podkreślenia moje.
Cyt. za: Kowalski Leon, Towarzyszowi z Bezpieczeństwa, [w:] Brzoza Jan, Beskidzkie noce, Warszawa 1971, s. 86-88.


Komentarze
Pokaż komentarze