b. funcjonariusze służb specjalnych, studenci ...
Gdybyśmy mieli wierzyć publicznym deklaracjom i badaniom, na elekta ... głosowała tzw. inteligencja: w tym ludzie pióra, nauki, sztuki, filmu i mediów oraz studenci.
Z definicji, w teorii, tworzą oni elitę społeczną. W takim razie jak wyjaśnić gremialne poparcie dla tegoż elekta ... osadzonych?
Coś jest w tej nowej "inteligencji" powstałej, a raczej "wytworzonej", po 1944 r. Jest w niej jakaś genetyczna właściwość - być może dlatego, że jej część wywodzi się z wykorzenionego ludu, także z lumpenproletariatu, który po wojnie objął we władanie śródmieścia, urzędy, szkoły itp.
Taka proweniencja przechodzi z ojca na syna. Zatem być może to tylko kwestia przypadku decyduje o tym, że syn zostanie pisarzem lub np. pensjonariuszem Białołęki?
Genotyp pozostaje ten sam i wybory podobne?


Komentarze
Pokaż komentarze