Nie wiem ile przetrwam na tym blogu, ale witam pozostałych salonowców ;) Mam nadzieję, że będzie mi tu całkiem dobrze i będę mogła powylegiwać się na tej salonowej kanapie ;)
Ile będę pisać? Okaże się... O czym będę pisać? Chyba o tym co mi się na myśl nasunie i o czym będę miała ochotę...
Ostatnio nachodzi mnie pytanie, po co ktoś coś pisze, jeśli boi się krytyki?
Rozumiem, że chce pokazać swoje zdanie, które potem jest komentowane... ale żeby potem kasować niewygodne komentarze, pomimo tego, że nie są wulgarne? Dla mnie to dziwne conajmniej, ale może jest to zjawisko widywane na porządku dziennym.
Przede wszystkim mam tu na myśli taką jedną Panią, która pisząc o swoim zachowaniu w Tesco, nie spodziewając się reprymend i nieprzyjemnych komentarzy, po prostu zaczęła je usuwać. Chyba wszyscy co czytają, wiedzą o kogo chodzi ;)
Zastanawia mnie, jakie jest Wasze zdanie na temat kasowania postów niewulgarnych, bo komuś nieodpowiada ich treść?
Może temat niezbyt poczytny, ale mnie osobiście zastanawiający.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)