Leń lubi pożerać wszystko... począwszy od bułek z masłem, skończywszy na nie dokończonej pracy dyplomowej, której poprawa stoi pod znakiem zapytania.
W chwili kiedy leniowi nie chce się nic, sięga po książki z półki niekoniecznie bibliotecznej i zabija czas dla zabicia czasu, leżąc w łóżku z książką w łapce, lub zasłuchując się muzyką pochodzącą z marnej jakości głośnika komputerowego.
Gdy braknie chęci do przewracania kartek, sięga po komputer i czyta co w trawie piszczy na salonowych niektórych blogach.
Leń nie byłby sobą gdyby czasem dnia całego nie przespał, bo łóżko jest takie cieplutkie.
Leń często się wkurza... a to GG padło, a to nie może znaleźć tej płyty co trzeba, a to że nic mu się nie chce, a to że książka się skończyła, a to że śnieg pada choć nawet nie wyjdzie na dwór... jest dużo powodów do wkurzenia. Nawet mrugające, niebieskie światełka radiowozu na szosie pół kilometra od domu.
I jak tu nie popaść w lenistwo?
Odpowiedzi proszę wpisywać w komentarzach :P



Komentarze
Pokaż komentarze (4)