Susełek Susełek
35
BLOG

Dziennik kotki Psotki cz.1

Susełek Susełek Kultura Obserwuj notkę 4

Mój pierwszy dzień w nowym domu...

Od mamy zabrała mnie mała, kilkuletnia dziewczynka... znalazła nas na śmietniku w podwórzu pełnym rupieci... miałam kilkoro rodzeństwa, ale część już nie żyła... Mama mi mówiła że poszły do lepszego świata... Dziewczynka była wraz z jej koleżanką... przynajmniej tak to wyglądało. Ta druga wzięła mojego brata. Mamy nie było w pobliżu, próbowałam ją zawołać, ale mój pisk był zbyt słaby żeby mnie usłyszała. Poszła po jedzenie, nie zawsze znajdywało się tutaj... Pewnie już jej nie spotkam...

Popatrzyłam na moją nową panią... okrywała mnie ciepłym kocykiem, więc wtuliłam się w nią mocno. Hm... poczułam znajomy zapach... biały płyn, którym wcześniej karmiła nas mama. Ten jednak pachniał trochę inaczej... ale wydawał się być ciepły. Dziewczynka przyniosła ze sobą miseczkę, w której znajdowała się pyszna ciecz.
Byłam zdziwiona, kiedy podała mi ją do pyszczka, ale spróbowałam i od razu mi posmakowało. Było tłuste i lekko słodkie... mrrr... zamruczałam cicho a dziewczynka zachichotała widząc moje zadowolenie.

Do domu szła na piechotę... w tym czasie ja rozglądałam się wokoło. Nie wiedziałam że świat jest taki wielki... Moje szeroko otwarte oczy trafiły na mamę... Miauknęłam cicho ale nie usłyszała mnie chyba... nawet się nie odwróciła... Potem zobaczyłam drugiego kota, który był podobny do mamy... nie wiedziałam że poza nami są jeszcze jakieś.

Dziewczynka miała na imię Aniela... Jej rodzice jak mnie zobaczyli wydawali się być mi nieprzychylni... ale mała miała na nich dobry wpływ, bo zostałam w tym ciepłym domu.
W kuchni zostały postawione dwie miseczki. Jedna z mlekiem a druga z porcją świeżego mięska. Mmmm... pyszności. Nawet nie wiedziałam, że jestem taka głodna. Jadłam czując na sobie spojrzenia ludzi, którzy mnie przygarnęli.
Kiedy skończyłam posiłek podeszłam do pani domu i oparłam łapki o jej nogi, by podziękować za poczęstunek. Uśmiechnęła się do mnie i od razu cieplej mi się na sercu zrobiło. Po chwili umyłam się i zwinąwszy się w kłębek zasnęłam.

 

© 2007 Susełek 

Susełek
O mnie Susełek

"Potrafisz dostrzec piękno w szczegółach. Nie utrać tej umiejętności." Interesuje mnie Feng Shui - wprowadzanie harmonii :) Rysuję cienkopisem (A4, A3), ołówkiem (A4, A3), maluję na ścianach :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura