W Polsce wszędzie musi być widoczny zysk. Autostrad nie ma, bo są zbyt drogie - "ktoś musi zarobić" - tak odpowiadają urzędnicy w TV. Polskę wykupują koncerny, które dają miejsca pracy dla nowych, a przyczyniają się do wzrostu bezrobocia wykańczając inne firmy. Wolny rynek? Niestety nie.
Gdy firma dobrze inwestuje w świecie finansów mówią na to, że "ma dobrą prasę". Tak właśnie - poprzez manipulację resztą inwestorów, naciski żeby zachowywali się tak, albo inaczej, doradców finansowych itp. większe firmy mogą przewidzieć co się będzie działo. Nie mówię, że zawsze się to udaje, ale większym jest łatwiej.
Mówisz, że kryzysu nie przewidziano? W 2007 r. "bańki" były już widoczne na oficjalnych wykresach z FED.
Dla zwykłego zjadacza chleba powinno być jasne: oddając pieniądze do instytucji finansowej finansujesz budynki, personel itp. - czyli tracisz. Musisz naprawdę mieć szczęście, żeby coś zaraobić. Lepiej inwestować w prowadzenie firmy niż np. w akcje (obligacje to co innego, ale zakładają, że państwo nie może zbankrutować - patrz: Grecja)


Komentarze
Pokaż komentarze