No cóż...skoro głosujemy na ludzi, a nie na programy to Donald Tusk dorósł do wielkości i przerósł Kaczyńskiego Jarosława. Był bardziej ludzki i konkretny. Flekował prezesa PiSu równo i do końca nie dał sobie odebrac zwycięstwa. Mimo mojej sympatii do PiSu po tej debacie skłaniam się bardziej ku PO choc ich nie doceniam. Skłaniam sie ku Tuskowi, bo hurraoptymizm i przemądrzałośc PiSu ich zdradziła. Prezes okazał sie po prostu mniejszy od Donalda i już. Donald bardzo dużo zyskał. Szczególnie gdy opowiadał o Polsce. O biednej rodzinie z której sie wywodzi i o pracy fizycznej i jezdzie samochodem po kraju. Był na prawdę dobry!
Teraz czeka nas koalicja PO-PSL plus może LiD i PiSowcy w opozycji...Czy Polska na tym straci?...Niekoniecznie.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)