Tadeusz Tumalski Tadeusz Tumalski
912
BLOG

Syzyfowe debaty; Newton 'N1'.

Tadeusz Tumalski Tadeusz Tumalski Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

 

 Bardzo proszę bez urazy za ten obrazek, to taki żarcik.

W komentarzach z Syzyfem, o sile grawitacji zrobiło sie trochę nieprzejrzyście stąd nowa notka. Zacznijmy zatem od podstaw.

Na angielskiej Wiki, którą to Pan w jakimś komentarzu przedstawił jako  dokładniejszą niz polska,  pod pojęciem  Newton's law of universal gravitation  czytamy:

Czy ma Pan może jakis pomysł, dlaczego autorzy pisząc o punktach materialnych, które działają na siebie przyciągającą siłą grawitacji, w punkcie '5' objaśnienia powyższego rysunku piszą:

- 'r' jest odległością między środkami mas 

Środek masy punktu materialnego byłby pojęciem nieco udziwnionym, żeby nie powiedzieć, że zupełnie pozbawionym fizycznego sensu. Jeśli natomiast autorzy przyjmują, że każde z tych ciał ma jakiś zależny od rozkładu gęstości, środek masy to siła grawitacji działa po poprostej łączącej te środki. Byłoby to dokladnie moje stanowisko, które przedstawiłem w moich tekstach. W dalszych tekstach angielskiej wiki nie znalazłem też nic o wpływie kształtów m1 i m2 na rozważaną siłę grawitacji. 

Jak Pan widzi w sprawie siły grawitacji i prawa Newtona, którym mnie Pan poszturchuje, pełnej jasności definicyjnej i funkcjonalnej ciągle jeszcze nie mamy. Z Pańskich wywodów i rysunku sił grawitacji wynikałoby jednoznacznie że 

F1   F2

gdyż Pańskie siły nie działają na jednej prostej. Z tego wynikałoby, że albo prawo Newtona należałoby zmodyfikować, albo Pańska definicja środka masy wymaga modyfikacji, tak aby była spójna z prawem powszechnego ciążenia. Problemowi definicji środka masy poswięcę nastepną notkę. Tutaj w nawiązaniu do projektu GOCE jako ciekawostkę przedstawię Panu moje wcześniejsze uwagi do obliczeń grawimetrycznych projektu GFZ GRAVTOP. Był to obraz geoidy GRIM3 (jeśli dobrze pamiętam).

 Nie znam założeń teoretycznych do obliczeń grawimetrycznych GOCE, mam nadzieję, że obraz geoidy, jaki otrzymamy z tej misji jest bliski rzeczywistemu. Możliwości błędów ciągle jednak jeszcze istnieją, jak choćby przyjęcie błędnego (symetrycznego) obrazu wnętrza Ziemi i wynikającym z tego błędnym określaniem jej środka masy z punktu satelity i skorygowanie obliczeń geoidy jakimś 'nowym współczynnikiem Kowalskiego'. Innym źródłem błędu może być problem samego zrozumienia istoty siły grawitacji, czyli ten problem, o którym tutaj dyskutujemy.

Pozdrawiam

Ciekawy (i szukający) odpowiedzi na pytania odsuwane w kolektywną podświadomość fizyków zawodowych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Technologie