O świcie
Dla triumfu ZŁA potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
3 obserwujących
189 notek
34k odsłony
  96   0

Potrzebuję obraz stworzenia Wszechświata

Oglądane obrazy jak to Pan Bóg zawiesza na firmamencie gwiazdy i galaktyki troszkę mnie śmieszą. 

Potrzebuję czegoś innego, refleksyjnego, filozoficznego zbliżonego do racjonalizmu.

Bóg jest doskonały w racjonalizmie i żaden racjonalista nie jest w stanie wyprzedzić go nawet o ćwierć/piędź . 

Nie jest możliwe nikomu  zbliżyć się do racjonalizmu Boga.

To jest niewyobrażalne!

/

Nie oczekuję propozycji renomowanych artystów nabitych kasą, ale jest wielu zdolnych (często lepszych) , których moje finanse  są zdolne podołać ich zaangażowaniu/pracy.

Wymiary obrazu winny spełniać zasady "złotej proporcji" , gdzie dłuższy bok ma stanowić poziom (np. 50x80).

/

Nie wiem jak ten obraz ma  i może wyglądać.

Ale opowiem słowami:

*


"Na początku było Słowo 

Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo

A przez niego wszystko się stało

Co się stało

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas

Bez niego nic się nie stało co się stało" 

/

Czyli Bóg Ojciec, Syn i Duch święty.

To jest pierwszy, istotny  element obrazu.

*

Nim Bóg dokonał stworzenia materialnego (Wszechświata) przebywał w Trójcy w niebiańskiej, niewyobrażalnej Światłości.

( namiastkę/surogat  tej Niewyobrażalnej Światłości  opisuje   ewangelia przemienienia Pana Jezusa na górze Tabor)

To był odwieczny początek.

Światłość Boga w Trójcy wypełniała każde miejsce i  gdzie nie było ani  czasu, ani wymiaru.

Światłość Boga  była przestrzenią.

To jest drugi element obrazu.

/

Gdy Bóg w Trójcy Jedyny  postanowił dokonać stworzenia materialnego określił jego granice i sferycznie, centralnie , izotropowo skurczył Swoją Światłość do centralnej kropki.

Kropka zawisła  bezradnie w powstałej martwej przestrzeni.

To jest trzeci element obrazu./

/

I Bóg "zapalił" tą skondensowaną  kropkę Swojej Niewyobrażalnej Światłości.

Zapaliła się w ciszy, bezgłośnie, wypełniając wolne  zaznaczone granice galaktykami, a w nich gwiazdami i planetami.

[Coś na wzór kulistych , chińskich fajerwerków.]

/

Mówią niektórzy, że stało to się ponad trzynaście (13,5) miliardów lat temu.

Ale czy czas (praktycznie wymysł fizyki wynikający z ruchu i inicjacji Kropki Światłości) ) ma tu jakoweś znaczenie?

*

Jak mogła zapalić się  taka centralna kropka Bożej Światłości (wycisz głos)=animacja:

https://www.youtube.com/watch?v=AOOhq4qSzkI

https://www.youtube.com/watch?v=a3D7nt8hIm8




Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale