Więc nawet Der Onet wieści, że owszem przeliczenie głosów będzie. No tylko, że w 13-tu komisjach. Nawet jakby tam przyznano 100% głosów Trzaskowskiemu po przeliczeniu to nic nie zmienia. A jeszcze się okaże, że Nawrocki może tam dostał więcej głosów.
Mam tzw. guilty pleasure. Nie wiem jak się to tłumaczy dokładnie na język polski. Chyba grzeszną przyjemność. Oglądam filmy wyznawców Giertycha na yt. To jest sekta w stylu partii wewnętrznej. Jak z książki "1984" Orwella.
Linków do wyznawców Giertycha nie zamieszczę. Zauważę tylko, że członkowie jego partii wewnętrznej są bardziej hardcorowi nawet jak Tomasz Lis ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (14)