"gwiazdy" naszego "dziennikarstwa". Nie wiem jak politycy przygotowują się i czy w ogóle do wywiadów u takiej np. Monisi Milicjantki i jej podobnych. POlitycy Partii Miłości zapewne się nie przygotowują bo wiedzą, że idą do studia na miłą pogawędkę a Monisia na dzień dobry, w ukłonach schodzi pod blat biurka i robi im oralnie (przez oralnie oczywiście rozumiem, że swoimi tekstami - nie kojarzyć z czymkolwiek innym) dobrze. Politycy innych partii muszą się liczyć z chamstwem, przerywaniem w pół zdania, przeinaczaniem ich wypowiedzi, jawną wrogością, itp. "przyjemnościami" ze strony Monisi Milicjantki i jej podobnych "wywiadowców" tiwi i radiowych. Jaki jest więc prosty sposób na Olejnik i jej klony ?
1. Po zaproszeniu na rozmowę zażądać podania na piśmie tematów, które będą poruszane podczas rozmowy. Argumentować to koniecznością merytorycznego przygotowania się do rozmowy.
2. Po otrzymaniu na piśmie od np. Olejnik tematów wydrukować je sobie i się do rozmowy na te tematy przygotować. Wydruk wziąć ze sobą do studia.
3. Przed udaniem się do studia ustawić sobie jakieś urządzenie na nagranie rozmowy.
4. Podczas rozmowy gdy np. taka Olejnik odbiega od tematów przesłanych na piśmie i zaczyna hasać gdzie jej akurat wygodnie odmawiać odpowiedzi na takie pytania argumentując, że tematy rozmowy miały być inne. I te tematy były przesłane na piśmie. Pokazać wydruk.
5. W przypadku, gdy Monisi Milicjantce puszczą nerwy (co jest regułą) i zacznie na wizji prawie wyzywać, że jak ktoś śmie jej nie odpowiadać przesłać po rozmowie do wszystkich ważniejszych redakcji pismo z tematami, które proponowała do rozmowy i z komentarzem, że było się zgodnie z propozycjami przygotowanym do rozmowy na te tematy.
6. W przypadku gdyby Monisia Milicjantka się wycwaniła i przysyłała "tematy" w stylu - rozmowa o bieżącej sytuacji społeczno-politycznej żądać uszczegółowienia. W przypadku braku uszczegółowienia odmawiać przyjścia do studia. Gdy Monisia zacznie wyć, że się jej boją i nie chcą przychodzić do niej postępować jak w pkt. 5 z komentarzem, że ze względu na brak jasno określonych tematów odmówiono rozmowy.
Takie postępowanie wielokrotnie i konsekwentnie stosowane odebrałoby Monisi i jej podobnym możliwości manipulacji a przy większej ilości odmów rozmowy lub stosowania pkt. 5 w końcu zaczęłaby się jakaś medialna dyskusja o sposobach prowadzenia rozmowy przez Monisię Milicjantkę i jej klony.
Czego Państwu i sobie życzę :)
Inne tematy w dziale Polityka