dziennikarstwa i szara maso blogerska. A i coraz bardziej nadęci ostatnio na S24 tzw. zawodowi dziennikarze i publicyści też mogą się czegoś nauczyć.
"Politycy PiS po pogrzebie pojechali na imprezę. Do ojca Rydzyka"
krzyczy nam nagłówek wiadomości na niezawodnym onecie. Źródłem wiadomości jest już odzyskane, czyli też niezawodne tvp.info. Słowo impreza ma jednoznaczną konotację. Wódeczka, zakąseczka, jedzonko, muzyka, tańce, kto wie może i panienki z agencji towarzyskiej. Oczywiście z tego njusa jednym słowem nie dowiadujemy się, czy ci którzy pojechali złożyli tylko życzenia Rydzykowi, zjedli kawałek sernika, wypili herbatę i wrócili do domu. A może nawet tylko złożyli życzenia i wrócili do domu ? Czy może bylo tak jak opisywałem powyżej. Oczywiście można było napisać, że po pogrzebie politycy PiS pojechali złożyć życzenia Rydzykowi. No jednak jaki tu njus i jaka nowość ? A tak jest sugestia, że fałszywcy z PiS udawali żal na pogrzebie by zaraz potem polecieć na hulanki do Rydzyka, gdzie pewnie wyprawiały się takie brewerie, że aż z wrażenia zapomniano je opisać. I jaka ładna zbitka słowna: PiS, pogrzeb, impreza, Rydzyk.
wiadomosci.onet.pl/kraj/politycy-pis-po-pogrzebie-pojechali-na-impreze-do-,1,3762976,wiadomosc.html
Uczcie się zatem wszyscy. A najbardziej ci, którzy tu androny wypisują jakie to mamy obiektywne media ...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)