A kamieni chyba w ogóle nie było.
Przyznam, że dawno nawet w GW nie czytałem aż takich andronów.
Najpierw NOP niby stosy kamieni usypał żeby anarchistów atakować. Tą górą kamieni wybili jednąszybę (rotfl):
"Squat przy ulicy Celnej w Krakowie został zaatakowany przez grupę narodowców. Napastnicy byli przygotowani na wojnę z mieszkańcami squatu: usypali górkę kamieni przed głównym wejściem do budynku. Obrzucali nimi kamienice, udało im się wybić szybę."
Jednak okazuje się, że stosy kamieni wyzbierali przedtem anarchiści:
"Zdaniem mieszkańców squatu, atak na ich mieszkanie był przygotowywany. - Znaleźliśmy kilkadziesiąt kamieni usypanych w górki wokół naszej kamienicy. Postanowiliśmy je zabrać do mieszkania - opowiada jeden z mieszkańców squatu."
Więc czym niby rzucał NOP? Kamieniami znajdującymi się w mieszkaniach anarchistów?
A tak na marginesie. Czemu gorąco popierający wszelakich squatersów redaktorzy z GW nie wpuszczą ich do swych wypasionych mieszkanek na strzeżonych osiedlach? Przecież byłoby tak miło. Squatersi szerzyliby kulturę. Bo przecież wg GW tylko tym się zajmują. Redaktorzy z GW mogliby się zbratać z ludem, do ktorego w pocie czoła kierują swe słowa światłe. Sielanka jednym słowem :)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)