Dzisiaj kolejny, dwudziesty pierwszy już Finał Wielkiej Orkiesty Świątecznej Pomocy. Akcje charytatywne WOŚP (cel statutowy: „działalność w zakresie ochrony zdrowia polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci, i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej”) cieszą się wielkim społecznym poparciem, wyrażanym wzrastającą corocznie hojnością rodaków, mających świadomość tego, ile istnień ludzkich uratowano do tej pory dzięki programom medycznym i sprzętowi, kupionemu przez pozytywnie szalonego "wynalazcę" WOŚP, Jurka Owsiaka.
W dotychczasowych edycjach Finałów zebrano 495 553 837,69 zł (wg Wiki).
Inicjatywa ma oddanych zwolenników, ale i zadeklarowanych przeciwników, co się uwidacznia w różnej jakości atakach i tutaj, w Salonie24.
Oczywiście, każdy ma prawo do tego, żeby nie podzielać entuzjazmu do akcji charytatywnych w ogóle, a do działalności Jurka Owsiaka szczególnie. Ma prawo nie tylko potępiać samą ideę, ale i nie dawać datków - nikt przecież nikogo do niczego nie zmusza.
Prosiłabym tylko o konsekwencję: ci wszyscy, którzy propagują takie znaczki:
koniecznie powinni przypiąć sobie w widocznym miejscu i takie:

Gwarantowałoby im to komfort psychiczny - w razie zagrożenia życia nie byliby ratowani znienawidzonym sprzętem. Ich bliscy także.


Komentarze
Pokaż komentarze (109)