teesa teesa
1146
BLOG

Kuszenie

teesa teesa Polityka Obserwuj notkę 47
                                                          […]Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
                                                                              słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
                                                                              lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
                                                                              lecz piekło w tym czasie było jak
                                                                              mokry dół zaułek morderców barak
                                                                              nazwany pałacem sprawiedliwości
                                                                              samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
                                                                              posyłał w teren wnuczęta Aurory
                                                                              chłopców o twarzach ziemniaczanych
                                                                              bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach[…]
                                           /Zbigniew Herbert, Potęga smaku/

Nie. Nie będę wybielać żadnych skuszonych. Zrobili, co chcieli; nawet, jeśli trzeba ich było do tego namówić. Chcę się zastanowić nad naturą kuszenia. Czy nie jest tak, że skuszony wart jest kuszącego? To znaczy: im mniej wart jest kuszony, tym nędzniejszych zachęt wymaga? Wobec tego - każdego z nas można namówić do złego, jeśli tylko znajdzie się kusiciel odpowiedniego kalibru?
Nie bez powodu prosimy Boga "i nie wódź nas na pokuszenie"?
Odporni są tylko święci, a i to nie wszyscy?
 
Nawiasem mówiąc, ci, którzy mają za złe Ewie nie tylko to, że się dała Wężowi namówić na jabłko, ale i to, że przekonała do grzechu Adama, nie chcą pamiętać, że przecież Adam również uległ. Namowom Ewy. Czyżby stosowano okoliczności łagodzące, biorąc pod uwagę, że działał zamroczony uczuciem?
Skąd, w takim razie, ta srogość wobec błądzących pod wpływem osobistego uroku amanta  agenta Tomka???
teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka