[...] nowym harnasiem został Jánošík. Jánošík ze swoją grupą działał na pograniczu węgiersko-polskim, a ofiarami jego napadów byli głównie kupcy, ale także plebani, posłańcy pocztowi i inne przypadkowe, zamożniejsze osoby. Grabił głównie z myślą o sobie i swoich ludziach, obdarowując okazjonalnie np. dziewczęta z okolicznych wsi różnymi zrabowanymi drobiazgami. Wspierali go niektórzy lokalni notable, z którymi dzielił się łupami, za co oni wyciągali go z tarapatów[...]
Gdyby ktoś nie miał pojęcia, jakiego rodzaju ludzie upodobali sobie S24, stanowiąc tu przytłaczającą większość, wyniki cytowanej ankiety wszelkie wątpliwości mogą rozwiać: to najniższe warstwy społeczne, nastawione roszczeniowo, traktujące wszystkich, którzy się ciężką pracą dorobili jakiegoś majątku, jako zobowiązanych do utrzymywania wszelkiej maści nierobów, nieudaczników i cwaniaków.
Komentarze
Pokaż komentarze (80)