PiS-meni tak intensywnie zachłystują się peruwiańską czapeczką premiera Tuska, a przecież o wiele bardziej interesująca była mongolska stylizacja śp. Lecha Kaczyńskiego (doktora Honoris Causa Mongolskiego Uniwersytetu Państwowego):
![]()
Nie rozumiem, dlaczego żaden z licznych pomników tego nie uwzględnia?
To nakrycie głowy też niegłupie:
![]()
Tutaj Jarosław, przyodziany niebanalnie:

Chociaż mnie najbardziej się podobają tureckie sweterki i gustowne spodnie:

Czapeczka Tuska takich wspaniałości nie przebije!


Komentarze
Pokaż komentarze (55)