Nergal to zwykły tchórz i trzęsidupa.
Podarcie na koncercie Biblii i rzucanie w publiczność kartkami z okrzykiem "żryjcie to g..." to zwyczajne tchórzostwo i kopanie leżącego. Czy to przejaw jakiejkolwiek odwagi? To raczej główny nurt, mainstreamowy rynsztok. Kopanie kościoła katolickiego jest dziś na czasie. Panuje dziś moda na wyśmiewanie katolików. Przecież wiadomo, że katolik jest pokorny i pozwoli na wszystko.
Jeżli Nergal jest naprawdę taki odważny i chce na to udowodnić, to niech podrze na swoim koncercie Koran i nazwie go "kłamliwą księgą".
Albo niech podrze Talmud i nazwie judaizm "największą zbrodniczą sektą".
No co? Nie starcza odwagi? Negral cykor!
A może satanista-Nergal nie walczy z religiami i Bogiem tak w ogóle, a tylko z niektórymi, wybranymi religiami? A właściwie tylko z katolicyzmem.





Komentarze
Pokaż komentarze (17)