Jeżeli ktoś naprawdę nie lubi banków i źle im życzy to najprostszym, a jednocześnie najskuteczniejszym sposobem na ich pokonanie jest zabranie z banku swoich oszczędności. Żaden z banków tego nie wytrzyma.
Pamięta ktoś jeszcze bank Bogatina?
Ale przecież w tych wszystkich protestach nie chodzi o banki. Tylko o znalezienie winnego, kozła ofiarnego. Wracają stare hasła tylko w nowym brzmieniu - "bić bankiera, kapitalistę i wyzyskiwacza".
Socjalizm w swom nowym socjaldemokratycznym wcieleniu właśnie plajtuje na naszych oczach, a telewizja ogłosiła, że to koniec kapitalizmu. Gdzie tu kapitalizm, skoro Państwo we wszystko się wtrąca i odbiera nam większość zarobionych pieniędzy?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)