0 obserwujących
341 notek
83k odsłony
  303   0

Andrzej Miszk: Najpierw masło, potem morały

 Na razie na boku zostawiam zasadniczy dylemat moralny: czy moje życie powinno raczej służyć wyzwoleniu innych z królestwa konieczności poprzez pokorę albo poprzez zdobywanie środków umożliwiającym innym samorealizację poza rynkiem? Czy egoistyczny wybór osobistego „wyzwolenia”, stawiany na plan pierwszy nie jest de facto rezygnacją z ewangelicznego radykalizmu? Wydaje się, że odpowiedź powinna być oczywista, ale dopóki trwa życie, również moje i wiele może się jeszcze wydarzyć, również w zakresie moich wyborów moralnych, nie mogę ujednoznacznić oceny swojego wyboru. Mówiąc językiem prudencjalnym: po prostu wziąłem odpowiedzialność za siebie i swoich bliskich w zakresie spraw materialnych, teraz i na przyszłość. A zamysł, aby stworzyć strukturę organizacyjno-finansową, która umożliwia przeżycie bardziej ze stworzonego kapitału i własnej pomysłowości, niż z codziennej pracy, nie musi być jednoznacznie moralnie zły, jeśli tylko nie realizuje się on kosztem krzywdy innych osób. Choć w głębi ducha jakiś głos mówi mi, że na razie, zyskawszy tak wiele, coś ważnego utraciłem, może bezpowrotnie. Ale o duchowych kosztach robienia biznesu napiszę w kolejnych tekstach.

 

Trochę liczb

Żeby moja opowieść zyskała nieco więcej realizmu, ciała i krwi, kilka zdań o moim przedsięwzięciu. Antykwariat i Księgarnia Tezeusza po dwóch latach stał się liderem na internetowym rynku książki używanej, a po trzech latach jedynym z liderów na rynku książki antykwarycznej. Dysponujemy średniej wielkości księgarnią internetową. Łącznie oferujemy około 100 tys. tytułów książek używanych (42 tys.), nowych (55 tys.) i antykwarycznych (3 tys.). Zakupy w naszych sklepach zrobiło już ponad 60 tys. klientów, sprzedaliśmy ok. 120 tys. książek, w większości unikalnych. Nasze obroty rosną rocznie o ok. 40%. W roku 2013 wyniosły ok. 1 mln 250 tys. (z czego sama książka ok. 1 mln 50 tys. zł), a w roku 2014 planujemy wpływy na ok. 2 mln zł (z czego sama książka ok. 1,6 mln). Strategicznym celem AiK Tezeusza jest posiadanie w ofercie wszystkich wartościowych książek po polsku i w obcych językach – nowych i używanych - w różnych formatach z ostatnich 65 lat oraz dużą ilość cennych antyków. Naszym zasadniczym klientem są Polacy w kraju i za granicą, okazjonalnie sprzedajemy też obcokrajowcom poprzez Amazon. Obok szerokiej wartościowej oferty naszą specyfiką jest szczególna troska o wysoki poziom obsługi.

Kluczem do sukcesu są w naszej branży dobre i duże zakupy księgozbiorów książki używanej i kolekcjonerskiej. Jako jedyna firma w branży w Polsce wyspecjalizowaliśmy się w zakupach dużych (od 1 tys. do 25 tys. i więcej książek) księgozbiorów prywatnych i instytucjonalnych, kupowanych w całym kraju. Można powiedzieć, że jesteśmy antykwariatem, który nauczył się kupować najlepsze, najcenniejsze merytorycznie i handlowo księgozbiory w Polsce. (Prowadząc biznes w górach na prowincji, trzeba było znaleźć unikalny sposób na zakupy książek na odległość. Z konieczności staliśmy się w tym mistrzem). Dzięki rozmachowi zakupowemu, rygorystycznej selekcji zakupów (odpowiadamy pozytywnie tylko na ok. 2% ofert, a wystawiamy tylko najlepsze i dobre tytuły) i dużym możliwościom wystawienniczym (miesięcznie potrafimy wprowadzić do sieci ok. 8 tys. tytułów książki używanej i 10-20 tys. tytułów książki nowej) możemy rzeczywiście „mieć wszystko” dziś czy w niedalekiej przyszłości. Większość książek sprzedajemy w umiarkowanych cenach, ale oferujemy też dużą pulę książek unikalnych i kolekcjonerskich w wysokich cenach. Szerokość oferty, dynamiczny wzrost ilości tytułów, synergia książki nowej i używanej, unikalny kontakt z klientem (np. jesteśmy dostępni telefonicznie codziennie od godz. 7.00 do 23.00), szybka i bezpieczna wysyłka, reklamacje załatwiane pozytywnie w 100% zawsze z korzyścią dla klienta sprawiają, że klienci do nas masowo wracają i robią coraz większe zakupy. Wybaczają nam też nieuniknione błędy i wpadki. Dla wielu stajemy się jedynym miejscem, w którym mogą dostać to, czego pragną. Sprzedażowo odnotowujemy ciągły wzrost; nawet obecnie, gdy wchodzimy w tak zwany niski sezon w branży, odnotowujemy miesięcznie wyższe sprzedaże (głównie dzięki książce używanej) niż w grudniu – najlepszym miesiącu w branży i w ogóle w handlu. W firmie pracuje 12-18 pracowników. Ich liczba zależy głównie od skali planowanych prac, związanych z wystawianiem książek na platformach handlowych. Posiadamy od przeszło 2 lat swój oryginalny sklep, który sprzedaje coraz więcej i efektywniej, ale Allegro wciąż jest dla nas dominującym kanałem sprzedaży (ok. 60-70% wartości sprzedaży).

 

Z moich doświadczeń

Poniżej przedstawię kilkanaście zasad i doświadczeń, które stały się moich udziałem podczas pierwszych trzech lat rozkręcania interesu. Być może stworzą one plan moich kolejnych tekstów.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale