Podczas gdy Polskie Radio w Programie 1 transmituje właśnie program wyborczy Platformy Obywatelskiej „Woodstock” i celebryta Jerzy Owsiak przekazuje młodzieży pozdrowienia od samego prezydenta Bronisława Komorowskiego tonie polska gospodarka. Pomysł na hipnotyzowanie ludzi sexem i rock and rollem i dalsze dzielenie wolnych od podatków honorariów między gorliwych współpracowników może okazać się zbawienny i jeszcze raz wbrew logice i interesowi narodowemu pozwolić zwyciężyć „układowi” czyli postkomunistycznym cwaniaczkom z platformy agenturalnej, ale nie zatrzyma tempa w jakim nieudolni managerowie z Hogwartu, rosyjskich akademii i zachodnich szkół wieczorowych pogrążyli polską ekonomię.
Pomimo największych dotacji w całej Unii Europejskiej ("podatek solidarnościowy") i zagrabienia emerytur ("Europa nam kazała!) gospodarka polska w skali roku traci około półtora punktu procentowego. Nadzieja na gospodarczy wzrost o 10, 5, a nawet dwa procent umieszczona zapobiegliwie przez ministra gospodarki w projekcie budżetu na przyszły rok potwierdza dobry humor i całkowity brak profesjonalizmu – warunek konieczny aby zostać ministrem Donalda Tuska ale niedostateczny, aby jako minister dobrze służyć krajowi.
Ale jeżeli możliwe jest niezwykłe i dotąd światu nieznane rozwiązanie trudnego problemu transportu VIPów poprzez jego prywatyzację, czyli zastąpienie lotnictwa wojskowego cywilnym towarzystwem komercyjnym jakim jest LOT, co czyni Państwo Polskie jeszcze bardziej śmiesznym i słabym, a rząd jeszcze mniej odpowiedzialnym to z całą pewnością już wkrótce rząd znajdzie rozwiązanie problemów gospodarczych kupując na przykład kolejne magiczne software od Prokomu Ryszarda Krauzego i jeszcze raz wszystko nam policzy...
Jedno jest pewne: winni są Niemcy i Amerykanie.
Na koniec puenta: będzie dużo gorzej, niż myślicie.


Komentarze
Pokaż komentarze