Kończy się powolutku maj. Miesiąc miłości i chyba jeden z najbardziej sympatycznych miesięcy w roku. Ale to także czas rocznic. Konstytucja, Rotmistrz Pilecki, Karol Wojtyła.
Kiedyś, w szkole podstawowej, nie lubiłem rocznic i apeli. Może dlatego, że to było spędowisko po to, by uczcić totalitaryzm. W liceum było już inaczej.
Rocznice mają swój sens jeśli odnoszą się do istotnych, dla nas jako Narodu, wydarzeń. Przypominają bowiem, ale i uczą. Kształtują i ukazują. Myślę, że warto pamiętać o rocznicach.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)