3 obserwujących
103 notki
250k odsłon
2691 odsłon

Teresa Bogusławska - Najmłodsza Poetka Walczącej Warszawy

Wykop Skomentuj2

Wiersz bez tytułu, lecz jakże znamienny, mówiący o jej pragnieniach, zaczynający się słowami, „Dlaczego nie mam takiej mocy”

* * *

Dlaczego nie mam takiej mocy,

Żeby z człowieka stać się wiosną,

Pomagać kwiatom, kiedy rosną,

Woni i ciepła dodać nocy?…

 

Dlaczego nie mam takiej mocy,

Aby wydźwignąć świat z niedoli,

Żeby odeszło to, co boli,

Tak, jak odchodzą cienie nocy?…

 

Dlaczego nie mam takiej siły?

By zostać królem huraganów,

Zawładnąć mocą oceanów,

Aby przede mną pokłon biły.?.

 

Dlaczego nie mam takiej siły,

By skarby wiedzy skraść olbrzymie,

By wsławić kraju mego imię,

Aby mu światy pokłon biły?.

 

Słowa tego wiersza możemy usłyszeć w wykonaniu Mateusza Krautwursta z płyty „Nowe pokolenie 14/44”. Piękny kawałek, link do teledysku poniżej.

Kończy się drugi rok niemieckiej okupacji. Jedna ze starszych koleżanek Teresy, „Platerówka” Jolanta Boni, wciąga Teresę do tajnego harcerstwa, do Szarych Szeregów.

Poznawały zasady i cele „małego sabotażu”, gromadziły żywność, lekarstwa, środki opatrunkowe z myślą o przyszłym powstaniu. Teresa otrzymała dodatkowe zadanie. Przełożeni doszli do wniosku, że należy wykorzystać jej zdolności, jej talent. Musi pisać, to jej zadanie. Więc Teresa pisze. Pisze wiersze i hasła patriotyczne w rodzaju „Przez krew, łzy i cierpienia do wolnej Polski”. Przyklejane na niemieckich plakatach wywoływał wściekłość wroga. Sprawiało to, że poczynania młodych konspiratorek były coraz bardziej śmiałe i ryzykowne.

A Teresa pisze wciąż nowe wiersze i nowe hasła. I choć rwie się do czynnego udziału w akcjach „małego sabotażu”, jest oszczędzana przez drużynową i nauczycieli z uwagi na jej talent. W wieku 12 lat ma wiele obowiązków, z których wywiązuje się bez zarzutów. Jest uczennicą legalnie działającej szkoły krawieckiej i nielegalnych, tajnych kompletów szkolnych realizujących naukę według przedwojennego programu szkoły średniej. W obu szkołach, zarówno tej legalnej jak i tajnej, zaliczała się do grona najlepszych uczennic.

Z inicjatywy Teresy dziewczęta organizowały w prywatnych domach wieczorki poetyckie, na których Teresa recytowała też własne utwory. Wierszy tych było coraz więcej. W roku 1941 było ich 8.

Minął 1942 rok, rok w połowie którego Tereska skończyła 12 lat, choć sądząc po wierszach, które w tym roku wyszły spod jej pióra, można by rzec, że tworzyła je myśl dorosłego człowieka.

Tymczasem nadszedł rok 1943, w którym Teresa kończy trzynasty rok życia. A Polska? A Warszawa? W kraju to już czwarty rok niemieckiej okupacji, hitlerowskiego terroru. Rośnie opór przeciwko zbrodniom Niemców na narodzie polskim, rosną szeregi Armii Krajowej. Harcerki IV Warszawskiej Drużyny Żeńskiej Szarych Szeregów szykowały się do uroczystego złożenia Harcerskiego Przyrzeczenia. Oznaczało to wzmożoną działalność konspiracyjną. Teresa brała czynny udział we wszystkich zadaniach, szkoleniach, ćwiczeniach i pisała coraz więcej, coraz piękniej. Autorka zawarła w tych wierszach swój ból po utraconej wolności, bunt przeciw przemocy odwiecznego wroga i wiarę w ostateczne zwycięstwo nad germańską przemocą. W tym czwartym roku wojny powstało 36 utworów o różnym ładunku emocjonalnym.

Przeżyła obronę Stolicy we wrześniu 1939 roku, widziała bohaterstwo obrońców Warszawy, płonące całe ulice, zwały gruzów i mogiły, mogiły, mogiły wszędzie: na skwerkach, w parkach na podwórkach. Wszędzie setki, tysiące rannych. Odbiciem tamtych przeżyć jest napisany po czterech latach, w 1943 roku wiersz:

Ktoś Ty ?

 

Siną Ci mgłą zachodzą oczy

Po piersiach Twoich depce kat ...

Coś Ci ciężarem serce tłoczy …

 

... Ktoś Ty ? ...

... Twój brat …

 

Czoło podnosisz w niemej męce,

Usta Ci dziwnie drżą

I dziwnym ruchem łamiesz ręce,

Szepcesz:

... Nic ja ... Tam inni mrą …

 

Wokół więzienne, czarne mury ...

Oddechu w piersi brak ...

Myśl gdzieś Ci wzlata hen, do góry:

Ta jeno wolna – ptak …

 

Hej, sinym cieniem twarz się mroczy ...

Świsnął więzienny bat ...

Łzami krwawymi zaszły oczy ...

... Ktoś Ty? ...

... Twój brat …

 

Ten wiersz Teresy powstał zimą 1943 roku przed jej aresztowaniem i osadzeniem na Pawiaku. Jest tak realistyczny, że trudno uwierzyć, iż przeżycia niemieckich tortur były wówczas dopiero przed nią.

„Ktoś Ty?” również znajduje się na płycie „Nowe pokolenie 14/44”. Śpiewa go Mateusz Krautwurst. Link do audio poniżej:

http://w75.wrzuta.pl/audio/89JaIUTeUxR/nowe_pokolenie_14_44_-_ktos_ty_feat._kasta_mateusz_krautwurst

W atmosferze obaw i nadziei kończył się czwarty rok niemieckiej okupacji.

Była Środa Popielcowa 23 lutego 1944 roku. Teresa idąc rano do szkoły postanowiła wstąpić do mijanego kościoła. Jak zwykle, miała w kieszeni płaszcza kilka ulotek o antyhitlerowskiej treści, które po stwierdzeniu, że nie jest śledzona od czasu do czasu nieznacznie przyklejała na niemieckich plakatach. Tak doszła do kościoła, by po krótkiej modlitwie udać się w kierunku szkoły. W Alejach Jerozolimskich w pobliżu Brackiej spostrzegła płaczącą kobietę wpatrzoną w znienawidzony niemiecki czerwony afisz. Teresa poruszona rozpaczą kobiety, niepomna wpajanych na zbiórkach zasadach konspiracji wyjęła z kieszeni ulotkę i przykleiła ją na niemieckim plakacie. W trakcie tej czynności została schwytana przez niemieckiego szpicla. Prowadzoną przez niego Teresę w kierunku siedziby gestapo zobaczył ksiądz Stefan Piotrkowski, szkolny prefekt. Natychmiast zawiadomił o tym nieszczęściu matkę Teresy, doktor Marię Bogusławską. Również jeden z nauczycieli widząc Teresę prowadzoną w kierunku alei Szucha przez niemieckiego tajniaka, przyniósł tę tragiczną wiadomość do gimnazjum. Wkrótce w szkole zjawili się gestapowcy i zabrali ze sobą dwie koleżanki Teresy – Teresą Meissner i Marzenę Śmigielską. Obie tego dnia również rozlepiały hasła. Przesłuchiwane nie przyznały się do niczego i jeszcze tego dnia wróciły do szkoły. Gorzej, a nawet tragicznie przedstawiała się sytuacja Teresy. Ona została złapana „podczas wrogiej działalności przeciwko władzom okupacyjnym”, jak to określali Niemcy. Dla niej zaczął się najcięższy, najtrudniejszy czas harcerskiej próby. Została osadzona w „Serbii” na Pawiaku. Stąd wożono ją na przesłuchania na Szucha. Nie szczędzono jej okrutnego bicia, szantażu, gróźb i innych szykan i tortur, zarówno fizycznych jak i moralnych. Tymi sposobami starano się zmusić ją aby podała nazwę tajnej organizacji do której należy, nazwisk, pseudonimów i adresów osób którym podlega.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura