–Przyglądając się wynikom ostatnich wyborów parlamentarnych w Czerwonym Zagłębiu można dostrzec zmiany. Jak przypuszczam, zmianami na lepsze. Powoli zaczyna zanikać mit Czerwonego Zagłębia - ostoi „komunizmu”. Wyłania się natomiast Czerwone Zagłębie - ostoja polskiego patriotyzmu. (Pisze o tym dobitnie w publikowanym na łamach „Śląskiej Gazety” artykule Jadwiga Chmielowska.) Zagłębie zaczyna dojrzewać do zmian, choć to na razie nieśmiałe spoglądanie w przyszłość. Z jednej strony słaby wynik wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej pokazuje, że czasy rządów lewicy dobiegają pomału końca, z drugiej strony zwycięstwo Ruchu Palikota w okręgu sosnowieckim każe się zastanowić jakich zmian chcą Zagłębiacy? Czy poważnych zmian władzy i odsunięcia lewicy, czy tylko zmian kosmetycznych, polegających na zastąpieniu jednej opcji lewicowej drugą jeszcze gorszą, gdyż bardziej radykalną? Zagłębiacy, Zagłębie nie musi być czerwone, zmieńmy ten mit, nie pozwólmy się zaszufladkować jak aktorzy z kiepskiego serialu. Niech Polska nie kojarzy terenów Zagłębia Dąbrowskiego tylko z mitem ludzi głosujących na opcje lewicowe. Pokażmy, że tereny Zagłębiowskie to ostoja patriotyzmu, miejsca pamięci, tereny cenne przyrodniczo (np. Pojezierze Dąbrowskie, Pustynia Błędowska unikalna na skale europejską). Czas na nowe Zagłębie Dąbrowskie, pamiętajmy Czerwone Zagłębie nie musi być czerwone! Czas na zmiany, czas na młodych.
161
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)