Otrzymaliśmy poruszającą prośbę o pomoc, którą przekazujemy naszym czytelnikom. Kilka razy udało się nam pomóc, uda się i tym razem! Poniżej - list p. Daniela.
Mój mail daniel19762906@wp.pl
Poniżej prezentujemy dwa wiersze p. Daniela
Cisza
Nie boję się zamknąć oczu,
myśląc, iż nigdy więcej ich już nie otworzę.
Nie boję się upadku w zimną, ciemną noc,
bo wiem, że ból i lęk wpisane są w nasze życie, gdyż ono ma wiele twarzy.
Nie boję się, umierania w samotności gdzieś na końcu świata,
gdzie wyobraźni demony przychodzą,
by mą całą miłość dla siebie zagarnąć.
Nie boję się, pytań trudnych,
ani odpowiedzi na nie.
Nie boję się, bezwzględności,
ani okrucieństwa ludzkości.
Boję się jedynie ciszy serca,
gdyż wtedy staje się wszystko oczywiste.
Walka
Spowite mgłą bladą zimne życie moje
splami się krwią i deszczu potokiem.
Dobiegnie końca ten dzień ponury,
ciemność zawładnie moim wzrokiem.
Myśli uciekną, rozpłyną się w przestrzeni.
Zmysły zemdleją wbrew naszym słowom
a ja stanę się otumaniony,
lecz z dumnie podniesioną głową.
Nie myślę, nie czuję, brnę do przodu,
by zwyciężyć, by w siebie uwierzyć.
Z kamiennym spojrzeniem i z sercem z lodu
we wroga całą siłą i mocą uderzyć,
by upadł na ziemię i głośno wykrzyczał,
że nie chce już walczyć, że się poddaje.
I aby z oczu moich odczytał,
że jestem silniejszy, niż mu się wydaje.
Bo silny jest człowiek, który w siebie wierzy,
nie dajmy złu wygrać, nie dajmy mu przeżyć.
z p. Danielem skontaktować można się również przez FB
https://www.facebook.com/daniel.robakowski.33



Komentarze
Pokaż komentarze