- Tonik
pływam tylko pod prąd
13 obserwujących
395 notek
276k odsłon
  265   0

Ludziom nierozumnym ku rozwadze. Szczepienia.

Tonick. Świat widziany z ponad maski oddzielającej ludzi od siebie.
Tonick. Świat widziany z ponad maski oddzielającej ludzi od siebie.

Byłem dziś w przychodni specjalistycznej w swoim mieście. W poczekalni spotkałem kogoś kto otwarcie zdeklarował się jako antyszczepionkowiec, i usiłował mi uzasadnić swoje zdanie na ten temat. Przyznam że zupełnie go nie rozumiem, i liczę na dyskusję na ten temat zwłaszcza osób które uznały że szczepić się nie warto lub nie należy nawet.

Człowiek o którym piszę to mężczyzna nieco ponad 40 letni na oko zgadując wiek. Po poglądach domyślam się że zwolennik partii Korwin. Jakie argumenty przedstawił?

Po pierwsze, jego zdaniem, co od biedy jestem w stanie zrozumieć, covid to choroba wywołana celowo, zapewne ze złą wolą, być może stworzony po to aby zaatakować konkretne społeczeństwa w celu ich degradacji finansowej, oraz być może mający różne oddziaływanie na różne rasy, być może o ograniczonym zasięgu w społeczeństwach szczepionych wcześniej innymi wirusami.  Jego zdaniem podobno są opisy w prasie światowej że wcześniej była już epidemia podobnej choroby w Azji, a szczepienie na tamtą chorobę ma jakoby nieco hamować obecną chorobę.

Co do tych stwierdzeń. O ile opinia że covid 19  jest bronią wirusową , która celowo lub nie wydostała się z laboratorium, były wiele razy publikowane w środkach masowego przekazu, co może tego wprost nie potwierdza, ale czyni bardziej prawdopodobnym.

Co do mniejszej ilości chorujących wśród wcześniej szczepionych, trudno ocenić mając moją wiedzę, ale łatwo stwierdzić mając dane na temat sytuacji Azjatów np w USA w stosunku do innych ras. Oraz porównać te dane, np z danymi Chińskimi, na temat ilości zakażonych osób od jednego nosiciela. Niezależnie od wiary czy nie w te stwierdzenia, nie dają one podstaw, aby się nie szczepić, a co więcej. Ponieważ szcz3pionki wyprodukowały głównie firmy Amerykańskie lub europejskie, które trudno podejrzewać o chęć zniszczenia białej razy, trudno uznać że byłby to powód nie szczepienia się.

Dalej niestety zaczęło być już coraz bardziej horrendalnie.

Kolejnym stwierdzeniem było bowiem stwierdzenie, że taka akcja musiała być przemyślana, więc i wirus i szczepionki przeciw niemu, mogą się w przyszłości okazać bardzo kłopotliwe dla osób które się z nimi spotkały z powodu skutków ubocznych. . AQ nawet że firmy farmaceutyczne mogą być albo własnością firm chińskich, albo ich właściciele mogli od chin przyjąć wysokie łapówki, w zamian za brak kontroli tych skutków. Wprawdzie że Chińczycy potrafią dawać łapówki, dziś pewnie nie zaprzeczy nikt, podobnie jak chyba mało kto wątpi że Chińczycy potrafią lobbować w swoich sprawach. Jednak to wydaje się mało prawdopodobne, choćby z tego powodu że firmy farmaceutyczne są silnie inwigilowane przez służby, a kontroli leków i preparatów medycznych dokonują niezależne od farmacji agencje rządowe. Kolejnym stwierdzeniem było to że mimo braku początkowych objawów szczepienia mających spore znaczenie w zaszczepianej populacji, nie musi to oznaczać braku powikłań na dalszym etapie. To też wydaje się mało prawdopodobne, choćby z racji tego że użycie szczepionki, powoduje że przebieg choroby jest znacznie  łagodniejszy. A więc i jej skutki uboczne powinny być łagodniejsze. Także te dalsze w czasie. Na dziś nie ma wiedzy na temat tego aby tak mogło się stać, a nawet prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bardzo niskie. Na koniec mój rozmówca zapytał jakie mam dowody że  np firmy farmaceutyczne nie mogą powielać czy wręcz tworzyć kolejnych wirusów. . Dowodów przeciw takiemu stwierdzeniu nie mam oczywiście żadnych.  Mogę jedynie napisać że dziś wiele firm farmaceutycznych, nie musiało by czekać na podanie w pierwszej dawce, jakiegoś uzależniającego od kolejnych dawek specyfików.  Wiele firm farmaceutycznych, dziś, to tak naprawdę wielkie kombinaty chemiczne , nie szukając daleko niemiecki Bayer, właściciel Monsanto, produkującego Roundapy i Glifosaty na pola, a jednocześnie leczące ich skutki uboczne. Tak więc wcale nie potrzeba im szczepionek, do tego, aby wywoływać kolejne choroby. Powiedziałem o tym mojemu kontr rozmówcy, co on skwitował uśmiechem i stwierdzeniem. Owszem. Możliwości jest wiele. Ale im większa szansa na wyeliminowanie ich wszystkich, tym większa szansa na zdrowie. Co smutno skonstatowałem wyłącznie na swój użytek że w sumie to ma rację, samemu wiedząc co amerykańskie sądy i WHO twierdzi na temat skutków ubocznych Glifosatu , Roundapu i podobnych im substancji. Po wyjściu z przychodni, zastanawiając się jeszcze raz nad tą rozmową zauważyłem smętnie, że w jakimś sensie nasza niechęć do szczepień, wynika z naszych postaw w obec państwa i współobywateli świata, oraz wiary w ich dobre intencje. Zauważyłem też że w tej sprawie jest tak jak w bardzo wielu innych. Wśród nas są bowiem ludzie którzy są najważniejsi sami dla siebie, i ani myślą się przejmować słabszymi w społeczeństwie, ludzie którzy już na wstępie nie ufają współobywatelom i swojemu państwu, a ich pobudki są wyłącznie subiektywne, a przy okazji nie interesuje ich społeczna współpraca dla wspólnych celów. A więc z tego, a nie jakiegoś braku wiedzy, czy doświadczenia życiowego wynika ich brak zgody na wspólne społeczne działania, mające w założeniu chronić całą społeczność. Ci ludzie to ci sami, którzy wyrzucali z szalup kobiety na Titanicu, Baby z wozów uciekających z miejsc niebezpiecznych, czy dowiadując się o niesprzyjających okolicznościach ani myśleli ostrzegać innych , ale sami wiali od razu co sił w nogach, czy pierwsi wykręcali się od służby w wojsku, w przypadku wojen czy konfliktów. Można tak żyć.  To wygodna postawa, a nawet zalecana przez wielu obecnych polityków. Patrz PO np czy wcześniej komuniści. Jest też zapewne jakaś część ludzi głupich, albo co do zasady nie sprzyjających swojej społeczności. Ale na szczęście i dla siebie i dla innych jest też całkiem spora część społeczeństwa, z wiarą że jeśli będziemy wspólnie współpracować niezależnie od różnic między nami, to zawsze będzie nam łatwiej, niż gdy będziemy tej współpracy unikać. Ci ludzie piersi ginęli w powstaniach, wojnach, i różnych światowych zawieruchach. Pierwsi byli mordowani w Ostaszkowie , Katyniu czy Miednoje, i w obozach koncentracyjnych, oraz powstaniach. Pocieszające że ta część społeczeństwa która tak wiele traciła w przeszłości, nadal widzi cel w dbaniu nie tylko o swój interes, ale także pozostałą część społeczeństwa. Szczęście że mimo wymordowania najlepszych z ich synów, nadal ma siłę aby uczyć swoje dzieci, oraz czynnie przekonywać tych nieco bardziej samolubnych, od siebie że tak warto i wciąż trwać.  Na naszych oczach trwa wojna światów, w których świat odpowiedzialności i sumienia, ściera się ze światem samolubnym i dla własnych celów zdolnych poświęcić innych.  To nie przypadek, że ci rozumiejący czym jest społeczny solidaryzm, są nadal gotowi dbać także o tych którzy coraz częściej działają przeciw własnym rodzinom, wspólnotom, czy narodowi, albo współobywatelom. Choć paradoksem tej historii jest to że ci drudzy , bardziej dbający o własne interesy nawet najmniejsze kosztem nawet największych społecznych, są bardziej przekonani o złej woli innych ludzi (farmacji, itp, sami prezentują przekonania doprowadzające do społecznej degrengolady. Nikt ich bowiem nie nauczył aby żyli, cieszyli się życiem, oraz dokąd nie mają dowodów że jest inaczej, mieli wiarę we własną wspólnotę. Na naszych oczach ci ludzie usiłują budować alternatywny świat, w którym zło, niszczenie innych ludzi dla własnych interesów, czy chowanie się w razie niebezpieczeństwa za innych staje się coraz mniej występkiem, a coraz bardziej normą.   Co myślicie na ten temat, I czy to nie dziwne, że w tej sprawie pewne poglądy polityczne mogą ale nie muszą mieć znaczenia. Ona bowiem nie tyle dotyczy czy jest polityką, ale raczej dotyczy ilości człowieka w człowieku.

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale