S.CODZIENNEMU zdarzenie to jawi się jako paradoks czasowy. Przedstawia to tak:

Jeżeli tak było - to jak można to wyjaśnić?
Owe "skoki" w czasie, zapoczątkowane na początku naszej ery, którą liczymy od narodzin Jezusa, towarzyszą nam także współcześnie. Oto intrygujący przykład. GW serwuje nam CODZIENNE usługi intelektualne S.CODZIENNEGO. Przyjrzyjmy się DATOM kilku przypadkowo wybranych EPIFANII:
31.12, 02.01, 05.01 - zatem, choć wydaje nam się to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem,kolejnydzień codzienny występuje tu co trzeci dzień!
Zjawisko to jest prawdopodobnie indukowane kwantowym charakterem czasu, co objawia się w tych punktach czasoprzestrzeni, w których gęstość bozonów Higgsa jest rzadsza niż w ich niewielkim(r<10-23 m) czterowymiarowym otoczeniu.
Jeśli powyższa argumentacja jest dla kogoś niezrozumiała, lub jej nie akceptuje, proszę o uważne przeczytanie (wysłuchanie) jedynego w Ewangeliach fragmentu opisującego całą historię:
Mędrcy ze Wschodu
Teraz zaniepokoić może już tylko pytanie, skąd S.CODZIENNY ma informację, że narodziny i wizyta miały miejsce tej samej nocy? Szukaniem odpowiedzi na to pytanie, niech zajmie się już ktoś inny ...
Kulturalny, utalentowany, twórczy ...
Lektury niecodzienne S. CODZIENNEGO
NAJGORSI SĄ CI ...
On ciągle zachwyca!
Okulary spawacza
Osobliwie przerażające - jak głupota



Komentarze
Pokaż komentarze