trubro trubro
65
BLOG

Czy to na pewno mafia ?

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 0

Mafia, organizacja przestępcza - padły sobie słowa. Padły z ust kogoś, kto wcześniej padł na glebę będąc pod wpływem jakiejś substancji (alkohol, albo spiskowo dostarczony do alkoholu narkotyk). W trakcie ich mówienia nie był jednak pod wpływem, dlatego warto się nad nimi zastanowić. Tym bardziej, że mówi to prawnik. Nie tylko ja sie nad tym zastanawiam - temat chodliwy. Na jednym blogu nawet poprzyczepiano etykietki poszczególnym członkom partii - pousadzano ich na konkretnych stanowiskach. I tu trochę chciałbym popolemizować z Azraelem, mimo tego, że te dopasowanie mi się podoba, i uśmiech na gębie wywołuje. Jednak - jest to trochę nieuczciwe, a poza tym może wywołać skutek odwrotny do zamierzonego. Daje argumenty przeciwnikom gnębienia PiS - i to argumenty słuszne.

Wizualnie - bardzo pasuje przypięcie PiS etykietki mafii, bo łatwo ją przypiąć jakiejkolwiek organizacji, gdzie walka o władzę jest podstawową działalnością - partia walczy o władzę w kraju, a członkowie walczą o władzę w partii. Te same zjawiska występują - marginalizowanie niektórych, wyróżnianie innych, zdobywanie poparcia w nieformalny sposób, itp. A partie wodzowskie z założenia mają sposób zarządzania jeszcze bardziej podobny do zarządzania w mafii. Bo jest w nich ktoś, kto jest najważniejszy - szef wszystkich szefów, i tak naprawdę on decyduje, a nie zgromadzenie. Decyduje - dopóki ma poparcie. Tak samo w organizacjach przestępczych - jeżeli 'wodzu' zapewnia innym - mniejszym - korzyści, to go popierają, i walczą w jego imieniu w sposób nieformalny - odsuwają przeciwników, marginalizują tych, co mogliby wyrosnąć na konkurencję. O ile na pisiolków reaguję alergicznie, o tyle muszę przyznać jedno - to, że w partii typu wodzowskiego, oraz w organizacjach przestępczych sposób zarządzania jest podobny, oraz występują podobne zjawiska socjologiczne - nie znaczy zaraz, że partia to mafia. Po prostu - podobne zjawiska i tu i tu. Problem jest zbyt poważny, żeby spłycać go tylko do tego, że faktycznie - pasuje tu mafia, mamy szefa wszystkich szefów, mamy jego różnych capo, bossów i innych.
Trzeba szukać innych podobieństw. Nie podobieństw w sposobie podejmowania decyzji - bo nie ma takiego przepisu, który zabrania zarządzać partią w ten sposób. Jak członkom PiS taka struktura władzy pasuje - to luz, ich sprawa. Ważne jest inne porównanie - nie według jakiej metodologii podejmują decyzje, ale co robią, co robili, co się działo wokół nich.

Punktem wyjścia może być jedna z bardzo charakterystycznych cech organizacji mafijnych - otóż te naprawdę duże bardzo długo działały praktycznie publicznie. Wszyscy wiedzieli, że Alek Kapone to mafiozo - ale nic się nie dawało udowodnić. A to sprawa przedawniona, a to sprzyjający mu sędziowie/prokuratorzy kiedyś orzekli w sprawie - i teraz nie można się nią na nowo zajmować (bo nowych dowodów nie ma, a stare co prawda wskazywały winę, ale wyrok sądu był, decyzja prokuratury na ich podstawie zapadła - niewinny). Pieniądze giną, różni się bogacą, wszyscy wszystko wiedzą - a przestępstwa nie ma. Czy można coś podobnego znaleźć w okolicy PiS ? Jakieś mętne transakcje, przejmowanie majątku, szum medialny, oburzenie - a potem cisza, bo nic się z tym nie da zrobić ? Chyba nie muszę odpowiadać... Mafia tworzy wielkie firmy bądź fundacje, by móc legalnie obracać pieniędzmi. Czy na przykład PC, albo sam Kaczyński któryś nie stworzył mętnej machiny finansowej (delikatnie mówiąc - mój szwagier nazywa to wprost mafią), jaką są SKOKi ? Powiązania między tą mętną organizacją a PiS są bardzo wielkie.

Druga sprawa - powiązania z kościołem. Mafia włoska wie, że poparcie ludzi w kraju katolickim zyskuje się poprzez pokazywanie religijności, kontakty z klerem. Zresztą - kler dużo może - to nie jest tylko PR. Interesiki można robić, fundacje razem prowadzić - kler to dobry parasol. Czy PiS jest w tym elemencie podobny ? Czy SKOKi powstawały przy udziale kleru ? Tym, co nie znają historii SKOK'ów przypomnę - powstawały przy zakładach pracy oraz przy bardzo wielu parafiach. Księża byli po prostu przedstawicielami SKOK'u, którzy łapali owieczki czy innych klientów. Ważny szczegół - kler, z którym się wiąże mafia to nie jest oficjalny nurt kościoła, to są po prostu księża lubiący robić interesy, albo mieć poczucie władzy.

Kolejna rzecz - związki zawodowe. Niestety - na całym świecie jest tak, że to środowisko jest pod szczególną uwaga organizacji przestępczych. Bardzo łatwo jest im działać w związkach, zdobywać władzę, związki dają się też bardzo łatwo wykorzystywać jako narzędzia nacisku. W usa bardzo popularne było to, że związki zawodowe kontrolowane przez mafię namawiały pracowników do tego, by to na zarządzane przez nich fundusze emerytalne pracownicy ci odkładali pieniądze. Tworzyli 'kasy zakładowe'. I sobie przypominam właśnie, że PC wyrosło z ruchu związkowego, że ludzie związani wtedy z PC, teraz z PiS tworzyli SKOK'i, które zastąpiły przyzakładowe kasy - i na przykład tacy stoczniowcy dostali firemkę obsługującą ich finanse, i nie mieli wyboru - kasa zapomogowo-pożyczkowa została zlikwidowana, jej miejsce zajął SKOK - chcesz czy nie chcesz, korzystasz, bo ci pracodawca na siłę założył konto, bo od dzisiaj dostajesz wypłatę tylko na konto SKOK.

 

Hm...

  • Związkowe początki,
  • mętne operacje finansowe (słynne budynki przejmowane za grosze), zdarzenia, które zdrowo myślący człowiek określa jako przekręt - ale skazać się nie da, bo kiedyś jakiś sędzia/prokurator sprzyjał, a prawo jest ułomne
  • stworzenie za pomocą pieniędzy robotników/pracowników w miejscach, gdzie działają związki wielkiej instytucji finansowej, która działa w sposób mętny, ale wyrosła na wielką, legalną (mam nadzieję, że w dzisiejszym kształcie niedługo) instytucję, która działa oczywiście w sposób mętny, dookoła której dzieją się rzeczy 'dziwne'
  • finansowe powiązania działaczy 'organizacji' z klerem, który jest na sztandarach organizacji. Do tego - ta część kleru, która współpracuje z organizacją jest marginesem, dąży do władzy nad ludźmi obok głównego nurtu kościoła.
To są dopiero podobieństwa. A struktura ? Kogo to obchodzi, że w PiS'ie decyduje zakon ? Mnie nie - do PiSu nie należę. A jak ktoś do nich należy - to ma o wiele większe problemy ;)
trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka