15 obserwujących
343 notki
260k odsłon
  550   0

PRISM - lokalizacja z dokładnością co do pomieszczenia nawet

Pisałem już trochę o PRISM.  Dziś kolejna obserwacja - przypomniało mi się, że Google Car'y - te samochody, co jeżdżą i fotografują, przez jakiś czas 'przypadkowo/pomyłkowo' nagrywały dane mijanych sieci wi-fi.  Nie tylko tych otwartych.  Jedno ze źródeł tutaj.

W kombinacji z danymi zapisywanymi potajemnie przez iPhone'y i iPad'y, gdzie poza lokalizacją GPS zapisywano też dane sieci wi-fi obecnych dookoła (jedno ze źródeł tutaj), mamy coś, co już może być totalną przeginką.

Mając dane sieci wi-fi od Google'a, nagrywane 'przypadkowo/pomyłkowo', oraz dostęp do pliku consolidated.db tworzonego tajnie przez iOs'a, jestem w stanie namierzyć, gdzie był telefon z baardzo dużą dokładnością.  Nawet o jedno biurko bym się nie pomylił w niektórych przypadkach.

To znaczy, że FBI i CIA może mieć dane nie tylko o tym, gdzie mniej więcje ktoś przebywał.  Można wiedzieć, że był w konkretnym budynku, w konkretnym pomieszczeniu.

Pytanie, kto i do czego (czy w ogóle, hehe) te dane wykorzystywał.

Ciekawe, czy to wszystko przypadek...

 A tak w ogóle, to nawet bez samochodów Google'a można sobie poradzić.  Zwykły samochód ambasady USA może sobie jeździć po mieście.  Dyplomata może sobie chodzić po Sejmie i nagrywać dane sieci wi-fi.  A potem, jak ktoś ma iPhone'a, to nawet o jedno biurko... ;)

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie