trzykroki trzykroki
35
BLOG

Tarcza Antykorupcyjna Tuska - he,he,he

trzykroki trzykroki Polityka Obserwuj notkę 5

Czasami się zastanawiałem, czy działania Tuska były na poważnie, czy też odbywały się na zasadzie Flipa i Flapa. Poniższy tekst właśnie opublikował "Dziennik". Kluczowy fragment na czerwono.

 

Wszystko było częścią projektu wymyślonego przez rząd, a nazwanego "Tarczą Antykorupcyjną". W jego ramach CBA miało obowiązek przekazywać informacje o nieprawidłowościach przy prywatyzacji stoczni bezpośrednio do kancelarii premiera. I to zanim przekaże je prokuraturze.

Projekt ruszył w październiku 2008 roku. Jacek Cichocki, sekretarz rządowego kolegium do spraw służb specjalnych wraz z ministrami przy udziale Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ABW i SKW wytypował "230 zamówień publicznych oraz podmiotów przeznaczonych do prywatyzacji". Wśród były m.in. sprzedaż stoczni w Szczecinie i w Gdyni.

CBA dostało polecenie przygotowanie "podręcznika" dla osób które nadzorowały prywatyzacje i przetargi, by wiedziały, jakie mogą na nie czyhać pułapki i zagrożenia. Ale przede wszystkim CBA miało wytypować osoby, które mogą działać "na szkodę Skarbu Państwa" i odsunąć je od prywatyzacji.Biuro swoje informacje miało przekazywać od razu do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, nawet jeśli te informacje nie byłyby "dowodami winy" i nie nadawały się jeszcze do skierowania do prokuratury jako materiał do wszczęcia śledztwa.

Dodatkowo minister Cichocki polecił CBA, by od lutego 2009 roku co miesiąc składało raport ze swoich działań w ramach "tarczy antykorupcyjnej".

 

Czyli służby miały przekazać informację o korupcji zanim zebrały dowody wystarczające na wytoczenie sprawy sądowej i skazanie.

Hmmmm.

A Tusk odsuwałby następnie podejrzanych od prywatyzacji, de facto przekazując im przekazem podprogowym informację, że ktoś im patrzy na ręce.

Hmmmm.

A służby musiałyby wtedy zaczynać całą pracę od początku, zarzucając sieć na nowych, oddelegowanych do transakcji urzędników.

Hmmmm.

A ponieważ czas cyka, to transakcja byłaby już dawno zakończona, zanim służby rozpracowałyby nowe osoby.

Czyli jednak nie Flip i Flap. Wszystko na poważnie.

trzykroki
O mnie trzykroki

-

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka