W wielu komentarzach n/t katastrofy pojawiają się stwierdzenia "to jest teoria spiskowa" - i.e. nie będziemy tego przecież poważnie rozważać. Postanowiłem zastanowić się co odróżnia teorię spiskową od wiarygodnej hipotezy.
Czy hipoteza, że kogoś zamordował Mossad jest teorią spiskową? Nie, ponieważ takie jest już życie, że fizyczna eliminacja wchodzi w "zakres czynności" służb specjalnych. Co więcej również w przypadku jakiejkolwiek innej służby byłoby to równie prawdziwe. A więc:
1. Hipoteza nie może zawierać czynności mieszczących się w ramach powszechnie znanych obowiązków "spiskujących".
Czy hipoteza, że wojny światowe były wywołane z inicjatywy koncernów zbrojeniowych przy współudziale polityków? To już jest teoria ewidentnie nie spełniająca warunku pierwszego przynajmniej w przypadku polityków, których zadaniem (powszechnie przyjętym/deklarowanym) jest zapewnienie krajowi dobrobytu, a nie poświęcanie jednych dla zysku drugich, gdzie często zysk jest wielokrotnie mniejszy od strat spowodowanych przez wojnę. A więc:
2. Hipoteza powinna opierać się na działaniach sprzecznych z deklarowanymi.
Czy punkt 1 i 2 wyczerpują już definicję teorii spiskowej? Co z przypadkiem polityka biorącego łapówki za jakieś działania? Czyż nie jest to działanie często spotykane a spełniające pkt. 1 i 2? Szukajmy dalej - czy przypadkiem problemem nie jest tu działanie indywidualne/jednej strony? W przypadku koncernów zbrojeniowych motywem był przecież zysk, który trudno nazwać działaniem sprzecznym z deklarowanym? A więc:
3. Hipoteza powinna zawierać co najmniej 2 strony działające wzajemnie i w porozumieniu zgodnie z pkt 2.
Powróćmy więc do katastrofy Tu-154. Które teorie spełniają, a które nie kryteria teorii spiskowej?
a. PO w porozumieniu z Putinem zorganizowały zamach na Prezydenta i jego entourage -
pkt1 jest to ewidentnie coś wykraczające poza standardowe działania służb specjalnych, na pewno po polskiej, ale i nawet po rosyjskiej stronie (ryzyko). Lekki check.
pkt2 tu mamy problem, wystarczy przypomnieć "dożynanie watahy", "Prezydent działa sprzecznie z interesami kraju", etc. Po stronie rosyjskiej niechęć do Kaczyńskiego również była w mniej lub bardzie zawoalowany sposób demonstrowana. Ta teoria nie może być więc uznana za teorię spiskową.
pkt3 check
b. PO w asyście Putina próbuje zatrzeć ślady swojej kompletnej nieudolności
pkt1 niestety, brak checku, ponieważ maskowanie swojej nieudolności jest ogólnie przyjętą czynnością polityczną
pkt2 check
pkt3 check
c. Zarówno PO jaki i służby rosyjskie były nieudolne i wspólnie to maskują
patrz b. nie działa pkt1
d. Służby rosyjskie zorganizowały zamach samodzielnie, a służby PO się nie zorientują, bo będą nieudolnie prowadzić śledztwo
pkt1 check
pkt2 brak checku
pkt3 brak checku
Jak widać, ciężko jest w tej sytuacji wymyślić jakąś teorię spiskową ... no chyba, że wplątamy w to Mossad.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)