Po ujawnieniu szczegółów mogę się tylko modlić i za to biedne dziecko i za matkę, która zrobiła to co zrobiła.
Potwierdza się znana mądrość;
Nawet najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego, najsprytniejszego, najbezpieczniejszego kłamstwa.
Jak pomóc matce małej Magdy, która będzie z tym piętnem i traumą żyć do końca swoich dni?
Czasem czuję się bezradny.
Wieczne Odpoczywanie racz Jej dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Jej świeci.
Daj nam Boże siłę, byśmy żyli prawdą i nie splamili się kłamstwem.
Szkody bowiem mogą być niepowetowane.
Tak, tak. Nie, nie.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)