telwizja czy "w tyle wizji"
Bloger szpak80 ubolewa, że: . Jeżeli się dokładnie wczytać w jego wypociny to widać, że jemu ta telwizja kablowa (jak w tytule jego notatki) to się myli ze zbyt często przez niego oglądanym programem …. „w tyle wizji”. Mamy przykład, że TVPIS ludzi ogłu
2 obserwujących
44 notki
16k odsłon
37 odsłon

W Mediolanie karnawał kończy się w sobotę po Środzie Popielcowej

Wykop Skomentuj1

Od czasów Średniowiecza, w diecezji mediolańskiej, zabawy i bale karnawałowe trwają o 4 dni dłużej niż w całym chrześcijańskim świecie obrządku i kalendarza kościoła katolickiego. Przedłużenie karnawału Mediolan zawdzięcza swemu  patronowi, niezmiernie mądremu i rozsądnemu arcybiskupowi Ambrożemu (337-397), który przekonał ówczesnego papieża o bezsensowności kończenia mięsopustów i związanych nieodłącznie z tym zwyczajem tańców, hulanek, zabaw a tym samym przynależnej temu okresowi kulminacji obżarstwa i pijaństwa w środku tygodnia, ponieważ taki zwyczaj przynosi tylko straty dla kupiectwa, rzemiosła, rolnictwa i ogólnie dla gospodarki i bogactwa regionu. Więcej pożytku będą mieli wszyscy, w tym i sam kościół katolicki, gdy po trzydniowych mięsopustnych pijaństwach i rozpustach obowiązkowo kończących karnawał we wtorkowe ostatki, pobożny i pracowity lud Mediolanu i całej Lombardii będzie odpoczywał w niedzielę. Czy tylko takich argumentów użył biskup Ambroży? Trudno dzisiaj dociec. Przesunięcie karnawału na sobotę po Środzie Popielcowej jest faktem a raz przyznanych praw się nie odbiera i tak już będzie zapewne po wszystkie czasy. Dlatego w Mediolanie nie obchodzi się Środy Popielcowej. Popielec w diecezji mediolańskiej obchodzi się zgodnie z rytem ambrozjańskim i z należną powagą w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu a siłą rzeczy i tradycji ustanowionej przez świętego Ambrożego w Lombardii rok liturgiczny ma nieco odmienny przebieg niż w pozostałych prowincjach włoskich i w świecie.

Nigdzie indziej tak jak  w Mediolanie nie istnieje trwająca już całe wieki, mimo częstych zawirowań społecznych i politycznych, silna symbioza pomiędzy patronującemu miastu i regionu arcybiskupem Świętym Ambrożym, mieszkańcami i miastem. Tutaj są oni ze sobą od wieków nierozerwalnie połączeni. Co ciekawsze, Święty Ambroży sam będący cudzoziemcem (urodził się w Trewirze w Nadrenii-Palatynacie),  czyli elementem napływowym albo - jak kto woli - imigrantem w dzisiejszym znaczeniu bardzo dobrze sprawował się na stanowisku arcybiskupa i można śmiało powiedzieć, że akceptując i promując funkcje między-wspólnotowe wśród wielonarodowościowej i wielokulturowej cywilizacyjnej wspólnoty mieszkańców Mediolanu stworzył podwaliny pod obecny kosmopolityzm miasta.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale