Fundacja "Nowoczesna Polska" kilka dni temu sprzeciwiła się zawłaszczaniu swojej nazwy przez Janusz Palikota i pogroziła politykowi sądem. Palikot po spotkaniu z prezesem fundacji zdecydował się zmienić nazwę swojego ugrupowania.
To sprawa sprzed kilku miesięcy. Przypominam - to fundacja, nie partia. Przypominam - ta sprawa była pierwsza. Przypominam - pan Palikot nie jest z mojej bajki.
Jednak członkowie-założyciele Partii Joanny brnęli w zaparte. Nie użyję słowa "złodziej" jak dzisiaj Pan Europoseł.
Sąd zdecydował - nie tylko Stowarzyszenie, ale i klub nie może używać tej nazwy.
Pewnie - możecie "doczepiać" sobie z przodu i z tylu różne określenia i czekać co sąd na to.
Wyborcy już wiedzą - nawet nie potraficie wymyślić nazwy, żenada.
A przecież zawsze można było przypomnieć - jak nie wiesz jak się zachować...Przypominaliśmy, nie możecie się tłumaczyć: nie wiedzieliśmy. Tak, każdy płaci rachunki, nie tylko "Błaszczaki"


Komentarze
Pokaż komentarze (37)