Z góry przepraszam pana Janke za bezceremonialny tytuł. Ale "Panie Igorze - niech Pan idzie na całość" to jednak nie to, przyznacie?
Miałam napisać dopiero jutro notkę i to na zupełnie inny temat, ale świeżo zalogowany na Salonie "dziennikarz" mnie sprowokował. Dzisiaj widziałam się w realu z blogerami i komentatorami ( złożenie wieńców na grobie gen Błasika i pod Pomnikiem na Powązkach) i przy okazji sobie pogadaliśmy.
Między innymi o tym, jak wyobcowani są politycy i dziennikarze ze społeczeństwa. Ciągle przebywają we własnym towarzystwie, niby spotykają się z "normalnymi" ludźmi, ale zawsze te spotkania są nienormalne - jedna lub druga strona, a często obie coś od siebie chcą. No i ta wzajemna symbioza obu środowisk - jak można pisać o kimś obiektywnie skoro dla nas to już Stefek, Bronek czy Joasia? Politycy są tak oderwani od realiów jak za komuny - kiedy słuchałam tydzień temu wspomnianego Stefka (Niesiołowskiego) zapluwającego się, że nie ma żadnych problemów ani kolejek do lekarzy zaraz przypomniałam sobie Gomułkę, który mówił, że jego żona nie ma żadnych problemów z kupnem rajstop.
No, ale do ad rem, czyli do tytułu. Panie Igorze! My tu na Salonie zaśmiewaliśmy się już kilka miesięcy temu kiedy Ornitolog pisał, że "można ograć media" i dawał dobre rady Prezesowi. Teraz zobaczył to, co my widzimy od dawna. Jest gorzej niż za komuny - wtedy każdy wiedział (nawet członek PZPRu), że w gazecie, radiu, telewizji próżno szukać prawdy. Słuchało się wieczorem Londynu, Wolnej Europy czy Głosu Ameryki. Kiedy zagłuszarki pracowały pełną parą było wiadomo, że coś się dzieje ważnego. Chodziło się na występy kabaretu, opowiadało kawały. Teraz pozostało nam RM ( nie każdy trawi) i szukanie mozolne w internecie ( nie każdy ma czas i ochotę).
Chciał Pan koronnego dowodu, że większość mediów należy do OSE (okrągłostołowego establishmentu copyright dr Fedyszak Radziejowska)? No to Pan ma! Pewnie wszystkiego się Pan spodziewał - kąśliwych uwag kolegów, zazdrości ( to ma Pan jak w banku), ale chyba nie tej zmowy milczenia? Jedyny wywiad amerykańskiego Prezydenta prawie kompletnie zamilczany, bo udzielony nieprawomyślnym mediom.
Więc może czas już na konkretne deklaracje? Skoro wszyscy mówią o wojnie to chyba ona trwa. Nie da się latać między okopami, można oberwać od obu stron.
PS Nie słuchałam rano Loży Prasowej - byłam na Powązkach. Teraz słucham - pan Igor chyba wyprzedził moje życzenia:)) Wywiad dodał mu skrzydeł, twardo mówi swoje!
Ufka we własnej osobie :)
Skąd czytacie
A tyle czyta teraz :)
/
" />
Złota myśl RRK
PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka