Ufka Ufka
1973
BLOG

Schody

Ufka Ufka Polityka Obserwuj notkę 51

Wiele młodych osób porównuje obecne czasy do PRLu. Jednak nie wystarczy poczytać trochę, obejrzeć Misia lub pograć w grę "Kolejka" wydaną przez IPN.Przeżyłam PRL, żyję teraz - łatwiej zauważyć mi podobieństwa i różnice.

No więc w PRLu był nad nami szklany sufit - dobrze dla wszystkich widoczny bo jak wszystko wtedy szary i brudny. Dookoła nas był mur - nie, nie ten słynny berliński. Do nas nikt nie strzelał, no chyba, że w latach pięćdziesiątych bo za tym murem nie było Zachodu. Za murem był Związek Radziecki, NRDówek i Czechosłowacja. Oczywiście z biegiem lat było coraz łatwiej - można było wyjechać z wycieczką Orbisu lub "skorzystać" że ktoś porwał samolot. Czasami nawet - w 1968 roku lub w stanie wojennym dawano ten dokument podróży do ręki.

Pod sufitem ludzie wiedzieli bez słów - chcesz być kimś więcej niż zastępcą kierownika czy zastępcą księgowego musisz zapisać się do partii. Jak już nie mogłeś patrzeć na PZPR to ostatecznie pozostawało SD lub ZSL. Oprócz premii, awansów można było liczyć na talony na samochód czy szybszy przydział mieszkania.Pamiętam jak na jakimś kursie żona dyrektora fabryki porcelany chwaliła się bez żenady - nigdy nie mamy samochodu trzyletniego. Sprzedajemy go ( za cenę rynkową, czyli drożej niż nabyli) i kupujemy nowy. Nie czuła żadnej niestosowności, to były po prostu przywileje władzy. Dla zwykłych ludzi też był wybór - np moja kierowniczka stawiała sprawę jasno - kto poszedł na pochód pierwszomajowy dostawał w następnym roku specjalną nagrodę z okazji Pierwszego Maja, reszta mogła nie iść i obejść się smakiem. A więc wybór był:))

No i każdy - nawet partyjniacy - wiedzieli co i gdzie mówić. W domu, ze znajomymi mówiło się co innego, w pracy, w szkole, na uczelni co innego. Skąd my to znamy? Teraz jest jeszcze gorzej - nawet w gronie znajomych czy rodziny unikamy starannie pewnych tematów. W komunistycznym Wietnamie były obozy reedukacyjne i osadzeni tam przechodzili pranie mózgów. Mam wrażenie, że dzięki mediom przechodzimy takie pranie mózgów w Polsce i wiele osób po prostu nie tylko mówi, ale i myśli wreszcie tak jak należy.Kiedy idzie Błękitny Marsz z antyrządowymi hasłami czy w Audytorium Maxsimum gromadzi się cały OSE ( okrągłostołowy establishment) z powodu dusznej atmosfery jest wszystko ok. Kiedy przechodzi koło namiotu Solidarnych 2010 obywatel IIIRP mówi głośno o wstydzie na całą Europę, marzy o spałowaniu "nierobów" i oczywiście uważa się za demokratę pełną gębą.

Teraz nad nami jest też szklany sufit - ale pięknie w 1989 umyty. Nikt nie ma zamiaru go przebijać, po co? Zamiast jednej siermiężnej PZPRowskiej windy jest kilka nowych, szybkobieżnych. W starej PZPRowskiej te same twarze, tyle, że na rekach zamiast wostoków rolexy. A rozmowy w windzie toczą się nie nad wyższością gospodarki socjalistycznej tylko wałkuje się sprawy wolnego rynku, prywatyzacji czy opcjii walutowych. Winda partii rządzącej większa, szybsza - więc nic dziwnego że niecierpliwi którzy nacisną na guzik wsiadają do niej, bo po prostu ona szybciej ich nad ten sufit wyniesie. Są jeszcze schodki - ale po pierwsze mozolnie trzeba się na nie wspinać, po drugie przed schodkami stoją ochroniarze i decydują kogo na nie wpuścić a kogo z nich zepchnąć. Co cztery lata tłum kłębiący się pod sufitem decyduje która winda dostanie nowy, lepszy silnik a która pójdzie do remontu. No i muru już nie ma. Dookoła mnóstwo wolnej przestrzeni, można iść, gdzie się chce. Do tego dostępne przewodniki, mapy. Żyć nie umierać!

Tak, w każdym kraju takie windy istnieją. Ale musimy zbudować duże wygodne schody dla reszty. I postawić przy nich ludzi, którzy będą tylko kierować ruchem i podawać rękę niepełnosprawnym, matkom z dziećmi, staruszkom - aby tłum ich nie stratował.

Bo nie ma sensu rzucać kamieniami w szklany sufit. Szkło pokaleczy przede wszystkim tych na dole - ci na górze sufit starannie połatają.

 

Ufka
O mnie Ufka

Ufka we własnej osobie :) Skąd czytacie A tyle czyta teraz :) / " /> Złota myśl RRK PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Polityka