Uważam, że wyborcom należą sie słowa prawdy. Nie usłyszą ich od posła Kalisza i SLD, nie usłyszą od Platformy ani od dziennikarzy - nawet prawicowych. Więc może ja?
Pamiętacie przypadek Ala Capone? No to właśnie o to chodzi.
Zbrodnie kaczyzmu są rozliczne i śnią się jako koszmary senne przez lata. A zwłaszcza w czasie miesięcy przedwyborczych. Wyliczmy po łebkach:
1. Ośmielili się wygrać wybory a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na zwycięstwo Platformy
2. Lech Kaczyński wygrał wybory prezydenckie a przecież miał wygrać Donald Tusk!
3. Rozwiązali WSI!!!
4. Zwiedli PO przy powoływaniu CBA. Zgoda, głosowaliśmy za jego powołaniem, ale przecież nie za takim dzialaniem! To miała być kolejna wydmuszka - podobna do Straży Miejskiej. Czy naprawdę nie można było szukać łapówkarzy na szczeblu sołtysów czy urzędników gminnych niskiego stopnia? Doktor G już dostał wszystkie odszkodowania i przeprosiny, ale przez tą akcję z Sawicką przez cztery lata nie zdołaliśmy sprywatyzować szpitali! Jakież straty finansowe, nie do odrobienia!
5. No i ten bezczelny Prezes! Miał dwa wyjścia - załamać się nerwowo albo pogodzić się z III RP jak radził po Katastrofie Kuczyński. A on postanowił kandydować! I nie przegral w pierwszej turze, gorzej, przeżyliśmy straszną noc powyborczą, były chwile, kiedy sądziliśmy, że Komorowski może się pożegnać z prezydenturą.
6. No i taki drobiazg, ale jednak uwiera. Mieliśmy taki wspaniały plan - podsunęliśmy z jednej strony Rodzinie a z drugiej strony zaprzyjaźnionemu Kardynałowi pomysł pochówku na Wawelu. Liczyliśmy na wrzask sprzeciwu od morza do Tatr...a tu jednak durny naród nie stanął na wysokości zadania. No cóż, raz się wygrywa raz przegrywa, jednak absmak został.
Można by wywlekać zbrodnie kaczyzmu, te dwa lata to był jeden horror, poseł Kalisz mało nie dostał zapalenia płuc od przeciągów ( wiem, on twierdzil, że się dusi).Komisja d/s Odcisków szukała i nic nie znalazła ( gorzej! wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że za Platformy nacisków więcej i podsłuchują już wszystkich).
Platforma waliła w PIS przez cztery lata, teraz przez chwilę musi wracać do polityki miłości. Ale przyszli koalicjanci z SLD muszą jakoś zapracować na ministerialne stołki. Za wszystko się płaci, za miejsce na liście też.
Kaczyzm nie przejdzie!
Ufka we własnej osobie :)
Skąd czytacie
A tyle czyta teraz :)
/
" />
Złota myśl RRK
PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka