Ufka Ufka
1355
BLOG

Niezależni

Ufka Ufka Polityka Obserwuj notkę 12

Kilka dni temu przeczytałam w "Uważam Rze" wywiad z prokuratorem generalnym Seremetem. I tak się zaczęłam zastanawiać ilu jeszcze mamy niezależnych, bo wszak Seremet jest niezależny od nikogo.

No więc na początek mamy posłów. Zgodnie z konstytucją:

  1. Niezależność – ani wyborcy, ani ich organizacje nie mają prawnej możliwości narzucenia posłowi sposobu działania, zwłaszcza głosowania w izbie,
  2. Nieodwołalność – ani wyborcy, ani ich organizacje nie mogą doprowadzić do przedterminowego wygaśnięcia mandatu posła;

A więc raz na cztery lata możemy sobie wybrać statecznego męża i ojca, religijnego i głoszącego konserwatywne poglądy z listy podobnie konserwatywnej partii a w dwa dni po wyborze może się okazać, że porzucił żonę i dzieci, ma związek partnerski z dwiema 17-latkami , ogłosił, że Boga nie ma a najlepszym pomysłem na państwo jest skrajny liberalizm. I co? I nic - nawet jak żaden klub go nie przygarnie to zostanie posłem niezależnym. To nawet lepiej, bo w klubach posłów mnogo, a tak zawsze 2 minuty na wystapienie dostanie.

Mamy jeszcze niezależnego Prezesa NBP, niezależną Radę Polityki Pieniężnej. Mamy niezależnego od nikogo ministra Millera - niby jako minister jest od Premiera zależny, ale już jako przewodniczący komisji badającej Katastrofę Smoleńską jest niezależny. Ogłosi wyniki badań lub nie, w lipcu, sierpniu lub w grudniu po południu. Ponieważ jest niezależny to albo ogłosi, że wrak samolotu ani czarne skrzynki do niczego mu potrzebne nie są lub wręcz odwrotnie - powie, że bez nich kroku nie zrobi. No i ponieważ jest wyjątkowo niezależny to nie widzi żadnego powodu aby Komisja przesłuchała ministra Arabskiego i ministra Klicha.

Jak już jesteśmy przy Katastrofie to istnieje też niezależny generał Janicki - niezależnie ilu polityków powierzonych ochronie BORu zginie on i tak swój awans dostanie.

Jest też inny niezależny od Tuska minister. Ten jest niezależny pełną gębą - jednocześnie jest niezależny od Tuska jako od premiera jak i od Tuska - przewodniczącego Platformy. Wykroił sobie po prostu z PO duży tort, tak zwaną spóldzielnię i w związku z tym może być niezależny od dróg, torów czy rozkładów jazdy. I tak dostanie kwiaty a posłanka PO, która mu je wręczy zostanie nagrodzona jedynką w swoim lubelskim okręgu.

Niezależny minister Jacek Vincent na wszelki wypadek kupuje domy i mieszkania na Wyspach Szczęśliwych czyli w Anglii i w związku z tym się nie przejmuje - nawet jak w Polsce dzięki jego radosnej działalności wszystko p...nie nikt mu niczego nie zdoła odebrać.

Samorządy są także niezależne i mogą w związku z tym niezależnie zamykać szkoły, niezależnie brać na siebie długi szpitali i niezależnie budować co im tylko w duszy gra. Na tej samej zasadzie co żona - oczywiście może podać mężowi kawior z szampanem ale głupia daje ciągle kluchy, no bo tylko na tyle ją stać. I w zależności od humoru męża albo zostanie jej to wybaczone, albo zostanie pouczona ( Iksińska lepiej gospodaruje pieniędzmi) albo dostanie w łeb.

Tych niezależnych jest dużo więcej ale nie chce mi się wymieniać.

Bo na końcu i tak zostaję ja - zależna od wszystkich niezależnych

Ufka
O mnie Ufka

Ufka we własnej osobie :) Skąd czytacie A tyle czyta teraz :) / " /> Złota myśl RRK PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka