Jednak chyba nie rozumiem polityków. Często walczę o większą aktywność "naszych" w necie, ale...Kiedy patrzę na notki tych piszących na Salonie to ręce opadają.I to odnoszę do wszystkich opcji.
Jedni korzystają z pomocy asystentów i to jeszcze nie jest najgorsze - drętwe notki, jakaś nietwórcza przeróbka depeszy PAPu. Nikt się nie zachwyci, ale też nikt nie zgorszy.
Gorzej jak chcą być dowcipni albo robić z Salonu pudelka. No, człowiek jest człowiekiem i nawet chętnie czegoś się dowie między wierszami, ale tak jak mówię - między wierszami! Jak cała notka jest poświęcona tylko i wyłącznie plotom to ja wysiadam.
No i ostatnia kategoria. Osoby wchodzące na Salon - no właśnie, w jakim celu? Podrażnić przyszły niedoszły elektorat? Bo przecież wiedzą jaka będzie reakcja, mają te blogi w 50 innych miejscach.Ktoś pewnie by zauważył, przeczytał, ale nie wszyscy.Muszą umieszczać w Salonie? No, chyba, że to już leci obiegiem i nad tym nie panują.
Z tej ostatniej kategorii wykluczam JFL. Do pewnej notki sądziłam, że on po prostu pokazuje nam środkowy palec, ale...Kiedy zobaczyłam zamieszczony na blogu wywiad przeprowadzony przez Mazurka zwątpiłam. A więc jak w tytule
PS LUDZIEEE!!!
Chodzi o posłów, europosłów i byłych-niedoszłych posłów, nie o nas!


Komentarze
Pokaż komentarze (23)