NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej
373
BLOG

Państwo polsko-ukraińskie. Kaczyński: „Ukraińcy zmienili koncepcje”

NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej Polityka Obserwuj notkę 19
Podczas kongresu Młodzi dla Polski Jutra 19 września Jarosław Kaczyński stwierdził że Ukraińcy chcieli stworzyć jedno państwo z Polską. O tym miało świadczyć według prezesa PiS przemówienie Żełeńskiego w sejmie w dniu 13 marca 2022.




„Początkowo Ukraińcy mieli koncepcję trochę dziwną, to znaczy, że wciągną nas do tej wojny, nawet na zasadzie stworzenia jednego państwa. Przemówienie w Sejmie Żełenskiego właśnie w tym kierunku szło. Z czasem podejście Ukrainy uległo zmianie i relacje zaczęły się układać inaczej.”

Przypomnijmy że podczas  przemówienia Żełeńskiego w marcu 2022 padły liczne zdania o wspólnej walce, zjednoczeniu, iż jesteśmy razem, oraz zdanie że razem stanowimy 90 milionów. Mówił też o braku granic fizycznych i historycznych i osobistych. Prezydent Ukrainy wspominał tez o historycznej misji Polski i Ukrainy by być liderami Europy w walce z Rosją.

Na to przemówienie powoływał się potem Andrzej Duda w maju 2022 wspominając o „braku granic” z Ukrainą sugerując przy tym że nie chodzi tylko o członkostwo Kijowa w UE.

Jarosław Kaczyński wyraźnie dystansuje się obecnie od tego pomysłu twierdząc że miało to na celu wciągnięcie Polski do wojny. Tezy zawarte w wystąpieniu prezesa PiS zostały zauważone na Ukrainie i zdementowane m.in. przez Europejską Prawde i ukraiński serwis stopfake.

Pamiętajmy jednak że praktyka działania rządu i prezydenta z PiS w latach 2022-23 wskazywała na coś innego. Wprawdzie Kaczyński dystansował się o pomysłów stworzenia jednego państwa w sierpniu 2022 podczas spotkania klubów GP, ale równocześnie trwały prace nad traktatem Polsko-Ukraińskim który już w treści i wypowiedziach Jakuba Kumocha wskazywał że jest pierwszym etapem do stworzenia konfederacji. Według zapisów m.in. miał zobowiązywać do wspólnych posiedzeń rządów Polski i Ukrainy oraz konsultacji na szczeblu MSZ. Miał też gwarantować specjalny status języka ukraińskiego w Polsce.

Nie można tez zapominać o propozycji Jarosława Kaczyńskiego z marca 2022 wysłania Wojska Polskiego na Ukrainę pod płaszczykiem „Misji NATO”.

Koncepcja obozu pisowskiego była oparta na założeniu że Ukraina nie ma szans na wejście do UE i należy stworzyć przedsionek w formie znanej pod hasłem „Unii Polsko-Ukraińskiej”. Nie trzeba być geniuszem żeby stwierdzić że były to pomysły oparte na mitomanii, emocjach i uznaniu nadmiernej roli Polski w relacjach z Ukrainą. Łatwo się można było domyślić że Kijów dokona zwrotu na Berlin jako tym państwie które jest najbardziej decyzyjne w kwestii UE. Wejście nowego traktatu polsko-ukraińskiego w życie spowodowałoby że byłby używany przez tandem Kijów-Berlin do podważania roli Warszawy w Europie Środkowej. 





 Moje zainteresowania to historia, polityka w tym stosunki polsko-ukraińskie. Jestem miłośnikiem kresów wschodnich, ale sprzeciwiam się polityce opartej na sentymentach i myśleniu życzeniowym. Bloga założyłem początkowo na fb w maju 2022 roku, w reakcji na pojawiające się propozycje utworzenia "Unii Polsko-Ukraińskiej" . Pomysły te, mówiące nawet o utworzeniu federacji czy konfederacji polsko-ukraińskiej były i są niebezpieczne dla państwa polskiego. Opowiadam się za dobrymi relacjami z Ukrainą, jednak  utworzenie jednego państwa czy konfederacji z Ukrainą mogłyby spowodować zarażenie polskiej gospodarki i polityki patologiami znacznie gorszymi od tych które znamy z lat 90-tych. Spowodowałoby to też zaostrzenie konfliktów narodowościowych które nam i tak grożą od momentu znacznego napływu imigrantów w czasie rządu PiS.  Prace nad traktatem polsko-ukraińskim i wypowiedzi szczególnie przedstawicieli pałacu prezydenckiego pozwalały sądzić że ten kierunek jest poważnie brany pod uwagę w obozie pisowskim.  Propozycje utworzenia potworka zwanego unią polsko-ukraińską nie brały pod uwagę dążeń samych Ukraińców, którym federacja kojarzy się  z ZSRR. Do tego podchodzą lekceważąco do znaczenia Polski, ich kraj jest dużym państwem europejskim prawie dwa razy większym od Rzeczpospolitej i takim pozostanie mimo utraty kilku obwodów. Polityka Kijowa pokazuje że Ukraina nie jest też zainteresowana przewodnią rolą Polski i budową "Międzymorza". Ukraina tradycyjnie spoglądała w stronę Niemiec i to jest też widoczne w ostatnim czasie.  Kontynowanie myślenia życzeniowego w polityce wschodniej będzie powodowało  skutki  które można streścić wypowiedzią z wywiadu z  Michałem Dworczykiem: "Ukraińcy nas okiwali"...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka