Chociaż byłam do końca zalogowana, co sprawdziłam, moja pracochłonna notka pt. "Brak etycznego kompromisu w in vitro,"nie dała się przedrukować drukarką i następnie przy wysyłaniu - znikła, z jednoczesnym ukazaniem się uwagi: "Przepraszamy, wystąpił błąd. Proszę spróbować później." Tak, jak gdyby notoryczne wychwytywanie cudzej pracy i poświęcenia czasu, który kosztuje, było zgodne z prawem ( tego salonu oczywiście). Nie dziwiłabym się, gdyby właścicielem tego salonu był pan, który mimo pozorów, nazwy swojej firmy respektować nie lubi...
Dziwnym zbiegiem okoliczności, 2 dni po zamieszczeniu tego zgłoszenia o zniknięciu mojej w/w noty - PiS szybciutko zgłosiło "swój" projekt do Sejmu o "Adopcji zarodków ludzkich", który to pomysł wraz z uzasadnieniem znajdował się w tej mojej w/w nocie p.t. " Brak kompromisu etycznego w " in vitro"..... (!!!?)


Komentarze
Pokaż komentarze (26)