Motto na dziś:
Uważaj na życzenia swe
Bo mogą kiedyś spełnić się
I drzwiami los cię przytrzaśnie
Jak smutne spełnione baśnie
Uważaj na życzenia swe
Bo mogą kiedyś spełnić się
I drzwiami los cię przytrzaśnie
Jak smutne spełnione baśnie
Rym może jest iście częstochowski, ale przesłanie nieco bardziej serio.
Weźmy naszą koalicję. Jej zwolennicy jechali na Prezydenta Dudę niemożebnie. Że długopis, strażnik żyrandola. Że bierny i nic nie robi. Wiele wskazywało na to, że ich kandydat, Trzaskowski będzie dokładnie taki sam.
No ale los wysłuchał ich "modłów" i mamy chyba najbardziej aktywnego politycznie Prezydenta w historii, a przynajmniej od czasów Lecha Wałęsy.
Podobnie sprawa wygląda w wymiarze światowym. Od lat można przeczytać o upadku USA. O tym, że Ameryka jest słaba, przegrywa rywalizację z Chinami i że to papierowe mocarstwo. USA zresztą pozwalało przez wiele lat na okładanie kijem przy jednoczesnym wyciąganiu ręki po amerykańską kasę.
No to hegemon udowodnił, że jest światowym hegemonem. Bez konsultacji z sojusznikami NATO ustawił do pionu Iran. Teraz ostro zabrał się za porządki na własnym podwórku. I to nie było żadne ciamciaramcia w europejskim stylu. To był ostry strzał w lokalnego dyktatora i pokazanie gdzie leżą amerykańskie interesy. Przy okazji Europa dostała jasny sygnał, że musi się ogarnąć.
No właśnie Unia. Unia od lat marzy o tym, żeby zostać potęgą. Problem w tym, że dokładnie o tym samym marzy kilka europejskich krajów, z Niemcami i Francją na czele. Z życzeń ogólno-unijnych mamy np. marzenie o ograniczeniu emisji. I proszę, udało się. Wprawdzie przy okazji przemysł wyprowadził się do Chin, no ale emisje spadły. Paradoks polega na tym, że teraz dzięki przenosinom przemysłu i rozwojowi nowych technologii w Chinach też zaczną one spadać.
Afryka (a konkretnie sporo państw afrykańskich) z kolei marzyła o pogonieniu złych białych europejskich okupantów. Tutaj kraje wybrały kilka różnych dróg. RPA pogoniło białych afrykanerów i z najbogatszego kraju czarnego lądu ostro pikuje. Część krajów odrzuciła białą supremację i sprzedała się Chinom. Skutek jest taki, że Chiny są praktycznie właścicielami takiej Zambii. Kraj ten zaczyna pobierać podatki w Yuanach, a miejscowi tak jak pracowali za psie pieniądze w kopalniach, tak dalej pracują tylko zgodnie z chińskimi normami BHP. Część też poszła drogą muzyki poważnej i dały się uwieść Wagnerowcom. Normalnie droga do szczęścia.
Putin marzył o odbudowie potęgi ZSRR. Jako, że znaczącym mitem Związku była Wielka Wojna Ojczyźniana i zwycięstwo nad faszyzmem, postanowił dzięki napaści na Ukrainę wyrównać limit długości trwania konfliktu zbrojnego i strat wśród swoich żołnierzy. Trzeba przyznać, że idzie mu całkiem nieźle.
Na tym zakończę wyliczankę, choć można ją jeszcze ciągnąć. czekam na Wasze uzupełnienia.
a Wy czego sobie życzyliście na nowy rok?
Otaczający nas cyfrowy świat pełen jest spamu i hejtu, który często ukryty jest pod pozorami anonimowości. Dlatego postanowiłem pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem. Nie wstydzę się własnych poglądów i wiem, że one zmieniają się w czasie i pod wpływem innych.
W związku z gwałtownym rozwojem SI dodałem do swojego profilu konto suppi. Tak, żeby było widać, że jestem człowiekiem z krwi i kości.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka