Moje kondolencje dla Tuska i jego rodziny z powodu kupowania w Biedronce...
Po pierwsze w ten sposob wspieraja oni koncern, ktory eksploatuje bez umiaru ludzi w nim pracujacych i puszcza z torbami swoich dostawcow.
Po drugie w takich wlasnie sklepach, jak mowia byli juz pracownicy, nagminnie przedatowuje sie daty przydatnosci do spozycia i widac golym okiem, ze JEST PO PROSTU BRUDNO, a produkty bardzo zlej jakosci!
Tanie - szprycowane chemia i hormonami - jedzenie promuje smierc! Z kilka/kilkanascie lat ta zla jakosc produktow odbije sie na zdrowiu konsumentow - czyli za tanie jedzenie np. z Biedronki zaplaci NFZ z naszej kieszeni.
Szkoda, ze Polakow nie stac naa to aby mogla kupowac w NORMALNYCH - czystych sklepach. Ale czyja to zasluga, ze dopuszcza sie takie sieci i sie ich nie kontroluje jak na zachodzie?
Czemu zadnych Biedronek nie ma w Niemczech lub Francji
Nie ma, bo nie spelniaja tamtejszych norm sanitarnych!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)