Szef wrocławskiego PiS wywołał prawdziwą burzę. W radiowym wywiadzie obraził legendę "Solidarności" i nazwał ją łamistrajkiem. W odpowiedzi Władysław Frasyniuk wyzwał go od palantów i gówniarzy.
"Poruszyłem temat budowania nieprawdziwej legendy wokół osoby pani Henryki Krzywonos. Są bohaterowie tamtych czasów, którym odmawia się chociażby nazwania skweru ich imieniem, a buduje się legendy ludzi, takich jak Henryka Krzywonos, która w tamtym czasie żadnej szczególnej roli nie odgrywała. Bardzo wyraźnie widzę, że wbrew ustaleniom IPN, jest próba wykreowania Pani Krzywonos, jako przywódcy strajku motorniczych w Gdyni. Na to się nie godzę" – mówił Dawid Jackiewicz, szef PiS we Wrocławiu na antenie Radia Wrocław.
Jego wypowiedź wywołała burzę. Sama Krzywonosuznała wypowiedzi posła za idiotyczne. Jeszcze dalej poszedł Władysław Frasyniuk. "To jest po prostu jakiś kompletny palantw związku z czym szkoda sobie zawracać głowy takimi wypowiedziami. Gówniarz źle wykształcony i źle wychowany. Myślę, że rodzice się wstydzą, bo oni dokładnie wiedzą, kto to była pani Krzywonos" – mówił Frasyniuk
Jednak posel PIS powtorzyl tylko to co o Krzywonos powiedziala Anna Walentynowicz.
Nie wiem jak innni, ale ja bardziej wierze Pani Annie.
Posluchajcie sami:
http://www.youtube.com/watch?v=4jTzYRkSPCg
Wiec to raczej Frasyniuk, zreszta juz dosc dawno, oderwal sie od idealow pierwszej Solidarnosci!


Komentarze
Pokaż komentarze (17)