W dotychczas zgromadzonym materiale nie ma żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że katastrofa TU-154 była efektem nacisków na załogę TU-154 - ujawnia Wojskowa Prokuratura Okręgowa. Wątek ten badany jest w ramach tej samej wersji śledczej, w której wcześniej, na podstawie zebranych do tej pory dowodów, prokuratorzy wykluczyli tezę o zamachu.
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w wyniku dotychczas przeprowadzonych czynności, nie zebrała materiału dowodowego wskazującego na to, by katastrofa była efektem czyichkolwiek nacisków na załogę samolotu TU 154M nr 101 - poinformował pułkownik Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego.
Co na to panowie Palikot, Komorowski (tez sugerowal naciski choc badziej oglednie) i reszta oszczercow?


Komentarze
Pokaż komentarze (29)