Nareszcie Bronisław Komorowski zrobił coś wielkiego!
Coś, czego nie zrobił jeszcze nikt przed nim!
Coś, co zostanie zapisane w Historii nowożytnego świata! (tej pisanej z dużej litery)
Zostanie taż zapewne zgłoszony do Księgi Rekordów Guinessa!
Coż więc tak niezwykłego dokonał?
Stał się pierwsza w historii Państwa Watykańskiego Głową Państwa (!!!), która spóźniła się na prywatną audiencję u Papieża! I do tego nie dwie, nie pieć minut, nawet nie piętnaście minut, ale całe DWADZIEŚCIA PIĘĆ MINUT !!!
Oczywiście Papież, zgodnie z podstawowymi zasadami dyplomacji i dobrego wychowania, grzecznie czekał na jaśnie pana hrabiego...
To jest dopiero wyczyn, który bez żadnych wątpliwości zostanie odnotowany w annałach światowej dyplomacji!
Jak bardzo nisko musiało upaść Państwo polskie i za co nas pokarało, aby mieć taką dyplomacje (niejaki Sikorski), taka organizację wizyty przez odnowioną Kancelarię Prezydenta (niejaki Michałowski) i wreszcie takiego Prezydenta (Bronisław Komorowski) ????
Oto wielki despekt, wstyd, sromota oraz publiczny upadek autorytetu tego Państwa i rządzących nim - za przeproszeniem - „elyt”.
Czekam już z duża niecierpliwością czasów, gdy sam Bronisław Komorowski i jego coraz bardziej żenujące dokonania przejdą wreszcie do historii ... (tej pisanej z małej litery)
PS:
Kolejny kompromitujacy wystep z 9.05.2011:
http://deser.pl/deser/1,111857,9563079,Wpadka_Komorowskiego__Na_obiedzie_ze_szwedzka_para.html


Komentarze
Pokaż komentarze (26)