Jeden z liderów PO w Podlaskiem, poseł Robert Tyszkiewicz poinformował w piątek w Białowieży, że będzie rekomendował radzie regionalnej partii niewystawianie własnego kandydata w wyborach do Senatu w tym okręgu, w którym będzie startował Włodzimierz Cimoszewicz.
Czy POpieranie tego znanego POstkomunisty i libertyna coś znaczy?
Owszem, znaczy wiele, a w szczególności to, że PO ju teraz szykuje przyszłą, koalicję PO z POskomunistycznymi i różowymi liberałami, czyli koalicja liberałów i libertynów, a taka jest najgorsza z możliwych!
Głosując na PO, głosujesz na powrót do władzy i koryt czerwonych i rożowych.
To oczywiście prawo demokracji, tylko szkoda, że za ten libertyńsko-liberalny eksperyment znowu zapłaci i Polska i Polacy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)