Poseł SLD Sławomir Kopyciński był łaskawy skomentować do mediów wyrok Trybunału Konstytucyjnego na temat konstytucyjności Komisji Majątkowej Kościoła Katolickiego.
Poseł powiedział, że w tym wyroku „widać zmowę rządu, episkopatu i Trybunału Konstytucyjnego”!
Problem w tym, że to, co powiedział to nie jest zwykły komentarzem do wyroku, a publiczne pomówienie Trybunału Konstytucyjnego o rzecz dla niego najgorszą, a mianowicie o celowe złamanie zasad praworządności i zafałszowanie wyroku w przestępczej zmowie z Episkopatem Polski!
Niestety, ale Pan Poseł popełnił w ten sposób przestępstwo publicznego pomówienie. Otóż zgodnie. Art. 212 Kodeksu karnego, każdy „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucje, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”.
Dodatkowo wyższa sankcja (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) spotyka sprawce, który przestępstwo tego rodzaju popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i internetowa siec informatyczna (por. Art. 212 § 2 K.k.). A to jest wlasnie taki przypadek!
Mam nadziejże, że zarówno Episkopat jak i Trybunał będą broniły ich dobrego imienia w sądzie!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)