0 obserwujących
34 notki
67k odsłon
  3672   0

Apel do Pani Prezydent Hanny Zdanowskiej

Ze współczuciem odbieram wiadomość, iż Łódź pod Pani prezydenturą została zaatakowana przez brytyjski tabloid. Musi to być wyjątkowo przykre dla władzy, która czyniła wszystko, aby jej wizerunek, szczególnie w mediach zachodnich był pozytywny. Dla tego wizerunku, dyskontowanego następnie przez przyjazne media krajowe, obecna władza była gotowa oddać wszystko lub porzucić każdą politykę czy interes narodowy.
Przez kilka lat szło dobrze. Świat cieszył się z upadku „anty-europejskiego” rządu bliźniaków i celebrował funkcjonowanie pro-europejskiego i postępowego (a jakże!) rządu „nic-nie-mogę i nic-nie-chcę” Tuska. Chór zachodnich klakierów (najczęściej korespondentów z Warszawy, indoktrynowanych przez salon) pisał peany, które natychmiast były przedrukowywane przez GW i obwieszczane w TVN. Podpierając się tworzonymi w ten sposób zachodnimi opiniami, wbijano do głowy Polakom przekonanie, że wszystko idzie świetnie, że Polska to jedna wielka strefa szczęśliwego kibica.
Niestety w 2012 roku życie powiedziało „sprawdzam” tej strategii. Bezmyślne poleganie na Niemczech w polityce europejskiej, a nawet wiernopoddańcze nawoływania: Germanio prowadź i więcej Europy, nie przyniosły żadnych wymiernych efektów, ani w dostępie do decyzyjnego centrum Europy, ani w rozwiązaniach budżetowych. Również spolegliwość wobec Moskwy nie została czymkolwiek wynagrodzona. W skuteczność polityki ostatnich lat zaczął nawet wątpić klakierski publicysta i przyjaciel domu Sikorskich z „The Economist”. Znając ten kontekst, nie może dziwić, iż brytyjski tabloid przyłączył się do tych zwątpień. Dziś są to wydziwiania o kondycji Łodzi. Jednak jutro może zaatakują Warszawę, za rozgrzebane centrum, basen narodowy, metro pod Wisłą, lotnisko w Modlinie czy niedrożne ulice. Dobrze więc, że sędzia Tuleya choć na chwilę odwróci uwagę i przypomni bajkę o reżimie Kaczyńskiego sprzed lat.
Przez ostatnie lata żywiliśmy się w Łodzi złudzeniami, iż wystarczy siebie i innych karmić opowieściami, że Łódź to taki wschodnioeuropejski Manchester, coś jak HollyŁódź, ziemia obiecana i miejsce czterech kultur. Te marzenia o Bilbao nad rzeką Łódką mieli spełnić światowi architekci i mecenasi sztuki nowoczesnej. Ich czary miały sprowadzić inwestycje, naprawić infrastrukturę i przyczynić się do powroty wszystkich, którzy z Łodzi wyjechali.
Tak się nie dzieje. Sytuacja się pogarsza i ktoś obcy nam to wytknął. Przestrzegam jednak przed krokami odwetowymi. Przypominam, że konkurs szkalowania Łodzi zorganizowało przed laty Pani środowisko polityczne. Jeśli pamięć zawodzi to proszę otworzyć YouTube. Proszę pooglądać filmy ze wściekłej kampanii na rzecz odwołania poprzedniego prezydenta. Międzynarodowi dziennikarze nie muszą wymyślać artykułów z tezą. Wystarczy, że zaczerpną wiedzę z Państwa produkcji, takich jak: Łódź miasto widmo, Łódź miasto twardych bruków, Łódź miasto wymarłe, Łódź miasto Kropiwnickiego. Wczoraj brytyjski dziennikarz pokazał kilka zdjęć. Jutro może pokazać kilka sporych filmów z Państwa kampanii politycznej.
Polskie przysłowie przestrzega, kto mieczem wojuje, od miecza może zginąć. Apeluję o pokorę, porządny rachunek sumienia, uczciwy bilans dokonanej pracy (w oparciu o Państwa filmy również) i zabranie się do naprawy miasta Łodzi.
 

Lubię to! Skomentuj85 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale