120 obserwujących
643 notki
758k odsłon
1843 odsłony

HAIKU – POZNANIE INTUICYJNE I PROSTOTA SYMBOLU

Wykop Skomentuj21

Japończycy są świetnymi naśladowcami, a kiepskimi wynalazcami. Nie starają się zrozumieć obcej kultury poprzez abstrakcyjne studia jej ogólnych zasad i struktury. Pospiesznie kopiują to, co może im się przydać w praktyce. W przeszłości kultura japońska pełna była tego rodzaju powierzchownych imitacji!"

Wobec takiego podejścia narodu twórców haiku do kwestii, hmm, wymiany międzykulturowej, myślę, że mamy otwartą drogę, do stworzenia "oryginalnej" ;)  formuły polskiego haiku.
Filozoficzne teorie buddyzmu indyjskiego i chińskiego - kontynuuje Nakamura - były zbyt głębokie i zawiłe, by mogły przeniknąć do zycia zwykłego Japończyka, musiały więc zostać uproszczone.

6. PROSTOTA NATCHNIĘTA NIEZMIERZONĄ GŁĘBIĄ czyli WIELOZNACZNOŚĆ PROSTOTY

Restrykcje nałożone na polisemię (wymóg jednoznaczności)?
„Choć (…) język japoński nie nadaje się do ściśle logicznych wypowiedzi, jest doskonałym narzędziem ekspresji intuicji i indywidualnych uczuć” – podsumowuje wielostronicowe rozważania Nakamura. Oddajmy mu jeszcze na chwilę głos:

„Alogiczne skłonności Japończyków i podkreślanie nastrojów znalazły swój wyraz w formach poetyckich. Gdybyśmy porównali poezję japońską z poezją innych ludów Wschodu, na przykład Hindusów (nie mówiąc już o poezji Zachodu), zauważamy wyraźne różnice. W poezji hinduskiej wyraźnie oddzielone są podmiot i predykat zdania, podobnie jak widoczny jest podział na zdania główne i podporządkowane, co wynika najprawdopodobniej z charakteru sanskrytu. Z punktu widzenia lingwistyki poezja ta nie różni się niczym od prozy, z wyjątkiem pewnego nastroju poetyckiego, który zawdzięcza rymom. W japońskiej tanka trudno określić, co jest podmiotem, a co predykatem, niejasny jest również związek między zdaniami głównymi i podrzędnymi. (…) W haiku, gdzie skrótowość wyrazu posunięta jest do granic możliwości, wypowiedzi są jeszcze bardziej skracane, a zatem nastrój, którego przekaźnikiem jest pojedyncze słowo, staje się jeszcze ważniejszy.”

Czy polisemia jest prześladowana w japońskiej poezji, czy wężej, w haiku? To też kwestia dyskusyjna. Nakamura pisze, że cechą japońskiego języka i poezji jest to, iż w nich „określone obrazy wyrażają uniwersalne, abstrakcyjne idee i nauki buddyzmu”. Za wszystko mówi przykład przytoczony przez Nakamurę. Otóż fragment sutr buddyjskich: „Trzy Światy nie są niczym innym jak Jednym Umysłem” w wersji japońskiej brzmi: „Rosa opada na tysiące ździebełek traw zaściełających pole, ale każda z tych kropli jest tą samą jesienną rosą.” Ten przykład mówi wszystko. Czy możemy tu mówić o restrykcjach nakładanych na polisemię? Wydaje się być wprost przeciwnie. Wyspecyfikowane, logiczne w obrębie pewnej doktryny stwierdzenie zostaje zamienione na wieloznaczny, wielopłaszczynowy obraz zmysłowy. Mówiąc w skrócie, abstrakcyjna jednoznaczność przyjmuje postać złożonego symbolu. I tu jest moment, gdy trzeba być ostrożnym w analizie. Symbol jest złożony, niejednoznaczny, polisemiczny, ale specyfiką Japończyka jest, że wybierze zawsze prosty symbol, nie będzie konstruował ani wyszukiwał wyrafinowanych symboli. Fantazja jest rachityczna w japońskiej mentalności, co ją krańcowo różni od hinduskiej mentalności nadmiernie skłonnej do fantastyki i znajdującej upodobanie w subtelnej analizie introspekcyjnej. „Starożytni Japończycy – pisze dr Tsuda – pozbawieni są zazwyczaj wyobraźni, zdolności tworzenia wymyślnych fantazji”. W tym leży też przyczyna stosunkowego ubóstwa japońskiej mitologii. Ale wróćmy do zamiłowania do prostoty.
„Tradycyjnie Japończycy nie lubili udziwnionych, skomplikowanych wyrażeń, preferując prostotę i bezpośredniość (…) język japoński nie ma wielu słów wyrażających złożone i abstrakcyjne pojęcia. W większości przypadków zatem po dziś dzień używa się w tym celu wyrazów chińskich. Również w sztuce można dostrzec tę tendencję. Japończycy bardzo lubią małe formy poetyckie powstające ad hoc, takie jak haikutanka. Historycznie rzecz ujmując, choka (pieśń długa) została skrócona do tanka, a ta następnie do haiku. W żadnym innym kraju nie znajdziemy tak oszczędnego sposobu artystycznej ekspresji”.

Mamy więc, na tym etapie skróconej analizy japońskiej mentalności, takie fakty: umiłowanie prostoty, posługiwanie się intuicją, symbolem, alogiczność, emocjonalność. Czy prosty, konkretny symbol nie może jednak wyrażać głębszej rzeczywistości? Byłoby to wbrew naturze symbolu. Wprawdzie Japończycy mieli skłonność do zawężania znaczeń symboli, sprowadzania ich do faktów życia codziennego – tak jak wtedy, gdy zaanektowano z Indii i Chin kult gwiazd, np. Altair i Tkacza (Wega) i Tkacza utożsamiono z boginią tkactwa, której kult z kolei przekształcono w Święto Tkactwa. Ale nie zawsze tak było i nie we wszystkich warstwach społecznych, że prostota symbolu była celem i wartością niepodważalną. Prostota nie musi wykluczać złożoności. I tak stało się, gdy Japończycy znaleźli się pod wpływem buddyzmu zen. Wtedy to, „starali się natchnąć ową prostotę niezmierzoną wprost głębią. Tendencję tę dostrzec można szczególnie w architekturze, malarstwie i poezji”. Nakamura podsumowuje to tak:
„Japoński jest językiem, w którym istnieje mało słów stworzonych na podstawie pojęć abstrakcyjnych lub ogólnych. Wiążąc poszczególne przedmioty i ich cechy z abstrakcyjnymi pojęciami oraz nasycając je figuratywnymi sugestiami idei, które mają ostatecznie zostać wyrażone, pisarz japoński wywołuje u czytelnika określone stany emocjonalne”.

Polisemia i lubiąca towarzyszyć jej subtelna tajemniczość szczególnie widoczne są w twórczości takich mistrzów jak Basho i Buson. Charakterystyczną, indywidualną cechą haiku Basho – zauważa prof.Ueda – jest to, że nigdy całkowicie nie otwierają się one przed czytelnikiem, niezależnie od jego starań. Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, wszak haiku to utwór poetycki wyrastający na niejdenoznacznościach, żywiący się wieloznacznością, jednak utwory Basho zbyt częśto pozostawiają dwuznaczności nierozwiązanymi. Czasem owa polisemia sięga poziomu zagadki. Jako przykład podaje Makoto Ueda takie oto haiku Busho:

above the moon                      ponad księżycem
not attached to anything         z niczym nie związany
a skylark sings                        śpiewa skowronek

które można odczytać, jako opowieść o szczęśliwym skowronku polnym wyśpiewującym treść swojego serca na bezkresnym niebie, albo wiersz o samotnym skowronku nie mającym w niczym wsparcia w wielkiej, nieskończonej przestrzeni, albo wiersz o pisarzu, który zazdrości skowronkowi wolności. Czy Basho był szczęśliwy, smutny, zazdrosny, samotny czy zrezygnowany kiedy pisał ten wiersz? Zwykły poeta użyłby jakiegoś słowa, które zasugerowałoby o jaką emocje chodzi, lecz Basho świadomie tego nie uczynił. Tego typu haiku w dorobku Basho znajdziemy więcej niż u innych autorów – konkluduje Ueda.

Inny przykład dwuznaczności, niejednoznaczności daje A.Żuławska-Omeda mówiąc, że cezury kireji często oddzielają „podmiot od orzeczenia i dopełnienia, co wnosi nieuchwytny nastrój tajemniczości, ponieważ możliwe staje się postawienie tego dopełnienia w roli podmiotu.” I jako przykład podając haiku Basho:
Stanę na chwilę  
wtulony za wodospadem  
początek lata

po czym kontynuuje:
 „czy to poeta przystanął i schronił się za wodospadem, czy może początek lata nieśmiało tam przykucnął, by odpocząć przed dalszą drogą?” Tłumaczka haiku kończy ten wątek trafną uwagą, iż postawienie czytelnika wobec niejasności, często nosi też znamiona żartu: „W takim sposobie kompozycji też znajdziemy żart charakterystyczny dla stylu haikai”.
Podsumowałbym to tak: polisemia, jako taka, nie jest represjonowana w haiku. Ba, jest indukowana w czytelniku, w którym poprzez odwołanie się do jego stanów emocjonalnych wzbudzić ma intuicję prawd abstrakcyjnych lub – przynajmniej – żywość uwagi. Zakaz dotyczy tylko typu splotów słownych używanych w wierszach, tzn. dwuwyrazowych nachalnych i wydumanych metafor i jako taki, jest ów zakaz w sposób naturalny osadzony w konkretyzmie leksyki japońskiej. 

7. ABSTRAKCJA – SÓL ZIEMI CZARNEJ I JĘZYKA

Zakaz używania pojęć abstrakcyjnych?
Czy w haiku są zakazane pojęcia abstrakcyjne? Dużo zależy od zdefiniowania terminu „pojęcie abstrakcyjne”. Mówiąc dużym skrótem myślowym można powiedzieć, że są zakazane. Ale w ściślejszym sensie, oczywiście nie. Język potoczny bez żadnych abstraktów sprowadzałby się do wymiany zwykłych sygnałów. Oczywiście cechą japońskiej mentalności jest niechęć do abstraktów, cechą pierwotnej japońskiej leksyki jest ich nieobecność. Ale ponieważ rezygnacja z nich jest niemożliwa i utopijna, Japończycy poradzili sobie importując gotowe terminy abstrakcyjne z języka chińskiego. W haiku daje się rzeczywiście zauważyć prawie że nieobecność pojęć o wysokim stopniu abstrakcyjności (filozoficznych, kosmologicznych etc.). jednak abstrakty dotyczące uczuć, przestrzeni oraz estetyczności świata występują nie tak rzadko. Przykładowa lista abstraktów stopnia wyższego lub niższego zawartych w 118 haiku (wyd.Ossolineum, 1983): Piękno, pięknie, odwieczne, znak, bezmiar, pustka, świat, życie, wyniosła, niezmienione, nieznany, zwiewne, różne, samotność, dziwna, marzeń, przeszłość, serca, zwodne, serdeczne, ciekawy, samotny, pobawić się, niestrudzenie, gorycz, radość, tęskne, dzikie, radosne, samotna, nie liczyć się, oczekiwana, zdziwiłem się, towarzysz.Wynika z tego, że w co trzecim haiku występują abstrakty, czasem nawet dwa w jednym utworze. Trzeba powiedzieć jednak, że posługiwanie się tymi pojęciami jest zawsze bardzo ostrożne, wysoce subtelne i uzasadnione artystycznie w czym znać japońską preferencję konkretu nad abstraktem.

8. ZDERZENIE OBRAZÓW, ANIMIZACJA PRZYRODY I HARMONIA Z NATURĄ

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale